Runnersi i Wolonosiciele ruszyli na Ślężę
Dziś odbywa się trzecia tegoroczna akcja „Spełniamy Górskie Marzenia”. Członkowie stowarzyszenia Runner’s Power, Wolonosiciele, Skarby i ich rodziny ruszyli w kierunku Wrocławia. Około południa zdobędą szczyt Ślęży.
Nie wszystkie dzieci mogły w tym roku wyruszyć z Runners Power na Rysy czy Wielką Sowę. Organizatorzy nie chcieli jednak, aby ci, którzy nie załapali się na wcześniejsze wyprawy, zostali bez górskiej przygody. Dlatego zorganizowano specjalną, jednodniową wyprawę na Ślężę w ramach akcji „Spełniamy Górskie Marzenia”.
Tym razem na uczestników czekała Ślęża – szczyt mierzący nieco ponad 700 metrów nad poziomem morza. Choć w porównaniu z Rysami czy innymi wysokimi górami nie jest to szczególnie wymagający szczyt, dla wielu uczestników wyprawy najważniejsze było nie samo zdobycie wysokości, ale wspólne przeżycie górskiej przygody.
Mieliśmy taki niedosyt, że te dzieci, które nie były z nami, bo nie mogliśmy w tym roku zabrać wszystkich ani na Rysy, ani na Wielką Sowę. Musieliśmy zabrać nowe dzieci, dlatego dzisiaj zorganizowaliśmy taką jednodniówkę, żeby nasi wolontariusze mogli z nami po prostu iść i mogły iść.
– mówi Marek Matuszewski z Runner’s Power
W wyprawie uczestniczyło 37 dzieci. Towarzyszyli im liczni wolontariusze, a cała grupa liczyła ponad 200 osób.
Trasa prowadząca na szczyt liczyła około 3 kilometrów. Jak podkreślali organizatorzy, nie była to jednak łatwa, płaska ścieżka. Podejście praktycznie przez cały czas prowadziło pod górę.
Mała górka, ale za to dużo osób. Ślęża, trochę powyżej 700 metrów, trzy kilometry marszu z parkingu na szczyt, ale za to pójdzie ponad 200 osób. Tam w ogóle nie ma płaskiego, jest non stop po prostu pod górkę.
– wyjaśnia Ryszard Mitmański
Szczególnym wyzwaniem będzie pokonanie trasy z wózkami. Uczestnicy liczyli jednak, że odpowiednia organizacja i pomoc wolontariuszy pozwolą większość drogi pokonać bez konieczności ich przenoszenia.
Dla Runners Power Ślęża to kolejny krok w realizacji akcji „Spełniamy Górskie Marzenia”. Wcześniejsze wyprawy pokazały już, że bariery, które dla wielu osób wydają się nie do pokonania, można pokonać dzięki wspólnemu zaangażowaniu, wolontariuszom i odpowiedniemu przygotowaniu.
Śremianie wyruszyli pod Wrocław chwilę po 7 rano. U stóp Ślęży planują zameldować się około 10. Godzinę później rozpoczną wyprawę. Na szczyt dotrą między 12 a 13.













