W domu czekają na nią wnuczki i wnuk. Śremianka po ciężkim udarze potrzebuje naszej pomocy
fot. screenshot siepomaga.pl Pani Małgorzata jeszcze niedawno cieszyła się każdym dniem, pracowała i z dużą życzliwością podchodziła do innych. Dziś jej życie wygląda zupełnie inaczej. Po ciężkim udarze krwotocznym kobieta […]

fot. screenshot siepomaga.pl
Pani Małgorzata jeszcze niedawno cieszyła się każdym dniem, pracowała i z dużą życzliwością podchodziła do innych. Dziś jej życie wygląda zupełnie inaczej. Po ciężkim udarze krwotocznym kobieta przebywa w szpitalu i walczy o powrót do zdrowia. Przed nią długa i kosztowna rehabilitacja.
Wszystko wydarzyło się nagle, w nocy z 28 na 29 lipca 2026 roku. Małgorzatę potwornie rozbolała głowa. Wkrótce zaczęła tracić świadomość. Została zabrana karetką do szpitala. Po kilku godzinach oczekiwania rodzina usłyszała diagnozę, której nikt się nie spodziewał – ciężki udar krwotoczny. Życie kobiety było zagrożone. Nad ranem Małgorzata została przetransportowana do szpitala w Poznaniu. Była nieprzytomna. Lekarze założyli dren komorowy mózgu i przeprowadzili kolejne badania. Konieczne było również wykonanie tracheotomii.
Po miesiącu niezwykle trudnej walki Małgorzata się wybudziła. To był dla jej bliskich niezwykle ważny moment, choć kobieta nadal wymaga intensywnej opieki. Obecnie oddycha z pomocą respiratora. Jest w stanie delikatnie ścisnąć lewą rękę i nią poruszyć. Prawa ręka jest bardziej osłabiona. Małgorzata reaguje również na pytania, kiwając głową. Rodzina ma nadzieję, że pamięta swoich najbliższych, jednak jej dokładny stan neurologiczny wciąż nie jest jeszcze znany.
Kobieta jest bardzo osłabiona. W ciągu miesiąca schudła około 15 kilogramów. Lekarze koncentrują się teraz między innymi na ćwiczeniach mających wzmocnić jej mięśnie oddechowe. Celem jest stopniowe uniezależnienie jej od respiratora. Przed Małgorzatą jeszcze długa droga. Nie wiadomo, jak długo potrwa leczenie i późniejsza rehabilitacja. Rodzina chce zrobić wszystko, by wróciła do normalnego życia. Na śremiankę w domu czekają najbliżsi – mąż, syn, siostra, mama oraz wnuk i wnuczki.
Rodzina nie traci nadziei i chce zrobić wszystko, aby kobieta mogła odzyskać możliwie dużą sprawność. Po zakończeniu leczenia szpitalnego niezbędna będzie jednak dalsza, intensywna rehabilitacja, najlepiej w specjalistycznym ośrodku neurorehabilitacyjnym. To oznacza wysokie koszty, których rodzina nie jest w stanie samodzielnie pokryć. Dlatego bliscy Małgorzaty zwracają się z apelem do mieszkańców Śremu i wszystkich osób, które chciałyby pomóc.
Dla rodziny każda forma wsparcia jest dziś niezwykle cenna. To nie tylko pomoc finansowa, ale przede wszystkim szansa na dalszą walkę o zdrowie Małgorzaty i nadzieja, że pewnego dnia wróci do domu. Rodzina Pani Małgorzaty dziękuje wszystkim, którzy zdecydują się wesprzeć jej leczenie i rehabilitację oraz udostępnią historię kobiety.
Za tydzień w sobotę na śremskim targowisku przy ulicy Grunwaldzkiej odbędzie się charytatywny kiermasz ciast dla Gosi. Każda złotówka z zakupionych produktów zostanie przekazana na cel zbiórki.













