Seria brutalnych ataków na koty w Błociszewie. Sprawą zajmuje się policja
Mieszkańcy Błociszewa są zaniepokojeni. W miejscowości dochodzi do brutalnych przypadków okaleczania kotów. Zwierzętom zdzierana jest skóra, a ostatni taki przypadek odnotowano 1 listopada. Sprawą zajęły się już organy ścigania. Schronisko w Gaju apeluje do mieszkańców o pomoc w ustaleniu sprawcy i szczególną ostrożność.
Bestialstwo w Błociszewie. Ktoś okalecza koty, zdzierając z nich skórę. Te bulwersujące doniesienia, potwierdza schronisko dla bezdomnych zwierząt w Gaju. Do ostatniego z przypadków doszło w minioną niedzielę 1 listopada w przeciągu zaledwie godziny.
Jedna z osób, która zamieszkuje miejscowość Błociszewo zgłosiła nam przypadek właśnie prawdopodobnie oskalpowanego kota. I w ostatnim czasie takich przypadków trafiło się aż cztery. Jednego nadal próbujemy wyłapać. Dwa poprzednie przypadki, które do nas trafiły niestety kotki zmarły. A ten z weekendu walczy o życie w lecznicy zewnętrznej.
– wyjaśnia Paulina Maćkowiak ze schroniska w Gaju
Czworonóg odnaleziony w niedzielę jest oskalpowany od odcinka lędźwiowego kręgosłupa po sam ogon. Widok jest zatrważający. Jak mówią mieszkańcy wsi na zachodnim krańcu gminy Śrem, pierwszy przypadek miał miejsce kilka tygodni temu.
No przyszedł do nas kotek, który praktycznie przychodził, przychodził, żeśmy go dokarmiali. Potem, no przychodził. Po jakimś czasie, nie wiem, w przeciągu może miesiąca przyszedł i po prostu wyglądał okropnie, z taką straszną raną. No kotka żeśmy odwieźli do gaju, udało nam się go złapać. Była to kotka, która przychodziła do nas już od dłuższego czasu. Była bardzo nieufna, nie dała nam się złapać w ogóle. Tak sobie pomyślałem, że być może ten kotek udał się w jakąś, nie wiem, łapicę i po prostu ta skóra, która była z niego zdarta, że to jakiś sprzęt mechaniczny po prostu.
RED: I rozumiem, że wtedy jeszcze Państwo mogli myśleć i przypuszczać, że to był jakiś wypadek, jakieś zderzenie samochodem, z jakąś maszyną. Tak? A dlaczego później się to zmieniło?
No po kolejnym kotku właśnie tym, która po tej kotce, która przychodziła do nas od dwóch lat przyszła i była potraktowana praktycznie w taki sam sposób. Więc uważam i wygląda to na ręczną robotę człowieka. Człowieka, który nie cierpi kotów i zadaje im tak okropny ból.
– relacjonuje nasza rozmówczyni, mieszkanka wioski
O kolejnym zranionym kocie nasza rozmówczyni dowiedziała się od sąsiada, który kilka miesięcy wcześniej odnalazł swojego zranionego pupila. To zdarzenie także został udokumentowane zdjęciami. Wraz z początkiem listopada sprawa została zgłoszona organom ścigania i teraz to one próbują rozwikłać zagadkę i znaleźć sprawcę brutalnej działalności.
Rzeczywiście od wolontariuszy jednego ze stowarzyszeń, które zajmują się ochronnym zwierząt wpłynęło do nas zawiadomienie w tej sprawie. Przesłuchujemy w tej sprawie świadków i prowadzimy postępowanie w kierunku czynu z artykułu 35 ustawy o ochronie zwierząt. Jest to znęcanie się nad zwierzętami oraz zabijanie zwierząt ze szczególnym okrucieństwem. Jeśli tutaj chodzi o ten tryb kwalifikowany, czyli znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem to przestępstwo jest zagrożone karą od 3 miesięcy do nawet 5 lat pozbawienia wolności. Więc w tym kierunku prowadzimy czynności w Komendzie Powiatowej Policji w Śremie. Rzeczywiście chodzi o 4 zwierzęta, które zostały w sposób rzeczywiście bestialski potraktowane. Wszystko na to wskazuje, że te zwierzęta zostały w sposób świadomy tak potraktowane.
– mówi mł. asp. Dawid Kostrzewa, rzecznik śremskiej policji
Schronisko wystąpiło do mieszkańców miejscowości z apelem.
To co się wydarzyło w Błociszewie jest absolutnym złem. I chciałabym, aby mieszkańcy Błociszewa zgłaszali do nas, do schroniska w Gaju niepokojące symptomy zła, jeżeli widzą, że dzieje się krzywda zwierzętom. Momentalnie wyjmujemy telefony i dzwonimy do schroniska w Gaju. Myślę, że człowiek o zdrowych zmysłach nie czerpie satysfakcji z tego, że wyrządza krzywdę innym. I może pozostawię taką myśl, że dzisiaj kot, a za chwilę może być to człowiek.
– apeluje Paula Piasecka, kierownik schroniska w Gaju
Pracownicy fundacji apelują też o zwiększenie bezpieczeństwa kotów domowych, które czasami opuszczają cztery ściany. Nieoficjalnie wiadomo, że w ostatnim czasie w okolicy zaginęło kilka innych czworonogów.



![Poważny wypadek na drodze 434. Kierowca osobówki trafił do szpitala [FILM]](https://tvrelax.pl/wp-content/uploads/2026/11/6ae9a6cc9bfc3-1024x576.jpg)









