Palisada w budowie, remont szkoły lada moment. W Dolsku trwa walka z czasem
W Dolsku trwają intensywne prace związane z zabezpieczeniem osuwiska specjalną palisadą. Jednocześnie gmina przygotowuje się na remont budynku szkoły, która ma wrócić do użytku na początku 2027 roku. Łączny koszt obu przedsięwzięć szacowany jest na około 10 mln złotych.
W Dolsku praca wre. Po hali sportowej praktycznie nie ma już śladu. Od tygodnia budowlańcy pracują nad betonowo-stalową palisadą. We wtorkowy poranek prace były zaawansowane w ponad 30%.
Aktualnie jesteśmy na etapie zakończenia rozbiórki do tego poziomu zero. Zostały jeszcze ławy fundamentowe, ale te będą usunięte dopiero wtedy, kiedy, tak jak w tej chwili widać za naszymi plecami, powstanie palisada. W tej chwili palisada już powstała za szkołą, a to jest 137 pali wkręcanych na odcinku 75 metrów, czyli co 55 centymetrów jeden taki pali jest wkręcany. Do tego jest beton i kosz zbrojony, także to naprawdę zabezpieczy ten teren. A dzisiaj po wykonaniu tych pali, czyli całej palisady za dawną salą, bo niestety już tego obiektu nie ma, to będzie można dokończyć usuwanie fundamentów.
– mówi Tomasz Frąckowiak, Burmistrz Dolska
Palisada, jak ponad 300 betonowych prętów wybudowanych rok temu wzmocni skarpę i pozwoli na wybudowanie w tym miejscu nowej hali sportowej. Póki co priorytetem władz gminy jest remont szkoły. Planowo budynek ma wrócić do eksploatacji na początku 2027 roku. Trwa walka z czasem.
Dla wykonawcy, który już wygrał postępowanie, przygotowana jest aktualnie ekspertyza, która da ostateczne wytyczne do tego, w jaki sposób to zdanie zrealizować, bo przypomnę, to zdanie jest zrealizowane w trybie zaprojektuj-wybuduj. Jakkolwiek główne założenia oczywiście są określone, bo były w przetargu, natomiast takie ostateczne założenia wykonawcze powstają właśnie na dniach.
– dodaje
W pierwszej kolejności budowlańcy mają sprawdzić stan wieńca, a to wiąże się z częściową a być może nawet całkowitą rozbiórką dachu.
To zobaczymy dopiero po odkryciu tych najważniejszych elementów, żeby zobaczyć, w jaki sposób ta szkoła została budowana taktycznie, bo dokumentacja budowlana z lat 90. jest, można powiedzieć, szczątkowa, a zatem trzeba się w naturze przekonać, co tam jest. No i następnie, wiadomo, trzeba będzie wymieniać wszystkie okna, to już wiemy, bo te spękania są zbyt duże, tam są ubytki termiczne. Także wymienimy okna, naprawimy podłogi, malowanie, kotłownia, także prac jest całkiem sporo do wykonania, a zatem czas bardzo krótki. Ta walka z czasem oczywiście jest nieunikniona, ale musimy tę walkę podjąć, bo chcemy bardzo ten budynek w roku przyszłym oddać do użytkowania.
– wyjaśnia włodarz miasteczka
Całość prac ma kosztować 10 mln złotych. Remont szkoły wyceniany jest na ponad 6 mln, a rozbiórka i budowa palisady pochłonie ponad 3,5 mln złotych.













