Rzecznik CBŚP o działaniach w Lubiatówku. Zatrzymania i brak związku z działaniami międzynarodowymi
Centralne Biuro Śledcze Policji z Krakowa przeprowadziło w nocy nalot na fabrykę narkotyków w Lubiatówku (gmina Dolsk). W wyniku akcji doszło do zatrzymań. Jak informuje biuro, obecnie jest zbyt wcześnie, aby mówić o substancjach jakie zabezpieczono. W tej kwestii najpierw musi wypowiedzieć się biegły.
Powracamy do wczorajszego nalotu Centralnego Biura Śledczego z Krakowa na fabrykę narkotyków w niewielkiej miejscowości w gminie Dolsk. Działania funkcjonariuszy w Lubiatówku trwały przez cała noc i zakończyły się przed południem. Strażacy ze Śremu dostarczyli śledczym pneumatyczny ogrzewany namiot.
Wczoraj w godzinach wieczornych i nocnych funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji prowadzili działania na terenie jednej z miejscowości w powiecie śremskim. Działania te wymierzone były w zwalczanie zorganizowanej przestępczości narkotykowej. W ich wyniku w związku z podejrzeniem wytwarzania narkotyków zatrzymano 2 osoby, są to obywatele Ukrainy. Nie dysponuję informacją, aby w trakcie czynności ktoś uciekł, jest to mało prawdopodobne. Sprawa jest nadzorowana przez Małopolski Wydział Prokuratury Krajowej w Krakowie.
– mówi kom. Krzysztof Wrześniowski, rzecznik CBŚP
Rzecznik CBŚP zdementował informacje o ucieczce dwóch osób, o której donosili mieszkańcy wsi. Nie ma też przesłanek do łączenia tej sprawy z międzynarodowymi działaniami polskich i ukraińskich służb, jakie miały miejsce w ostatnich dniach.
Jak informuje biuro, obecnie jest zbyt wcześnie, aby mówić o substancjach jakie zabezpieczono. W tej kwestii najpierw musi wypowiedzieć się biegły.
Sceny jak z filmu
Przypomnijmy, że wczoraj późnym popołudniem policja pojawiła się w Lubiatówku, gdzie w jednej z hal miano produkować substancje odurzające. Na miejscu zaroiło się od nieoznakowanych radiowozów, a później także wozów straży pożarnej ze Śremu i Krzesin. Z uwagi na charakter sprawy sprawdzano, czy w obiekcie nie znajdują się inne niebezpieczne substancje chemiczne poza tymi wykorzystywanymi do produkcji środków odurzających. Śledczy chcieli mieć pewność, że mogą bezpiecznie prowadzić dalsze czynności.











