Osiedle przy Farnej prawie gotowe. Będzie wodór, fotowoltaika i wiatraki
Nowe osiedle przy ulicy Farnej jest coraz bliżej ukończenia. Wiemy już także, kto będzie miał szansę zamieszkać w mieszkaniach z jednym z najładniejszych widoków w mieście – z okien trzech budynków położonych najbliżej Warty będzie można podziwiać dolinę rzeki. Nabór przyszłych lokatorów już trwa.
Z zewnątrz nowe osiedle przy ulicy Farnej wygląda niemal na gotowe. Przy niektórych budynkach rośnie już trawa, przy innych dopiero toczą się prace brukarskie. Wewnątrz najmniej zaawansowanych bloków widać już gotowe tynki, a nawet glazurę. Inwestycja ma być gotowa najdalej do końca listopada.
Jest to postęp pracy zgodnie z harmonogramem. Praktycznie jesteśmy na budynku, który jest jeden z ostatnich, a tutaj już mamy w większości pomieszczeń położone panele. Biała armatura się już kładzie.Tak jest przygotowany węzeł cieplny, więc te prace postępują bardzo szybko. I ten termin, który mieliśmy pierwotnie założony, wszystko skazuje na to, że zostanie dotrzymany pomimo tych niskiej temperatury w styczniu i na początku lutego. Jest termin na razie odpukać niezagrożony.
– wyjaśnia Wiesław Małaszniak, prezes Śremskiego TBS
Termin ten mija wraz z końcem listopada. Szacuje się, że prace zakończą się w październiku, a listopad będzie miesiącem odbiorów i usuwania ewentualnych usterek. Miniony tydzień był przełomowy dla inwestycji. W Toruniu przedstawiciele gminnej spółki byli obecni przy rozruchu agregatów wodorowych.
Dokładnie w poniedziałek byłem w firmie, która te agregaty wodorowe, już zakupione przez nas dwa, uruchomiła. Zakład został wyłączony, przełączony na zasilanie z naszego agregatu wodorowego. Cały zakład, cała firma była zasilana z prądu z tego agregatu wodorowego. Były też włączane poszczególne maszyny i też to chodziło. W związku z powyższym jestem o tyle spokojny, że te agregaty są. Są sprawdzone, przetestowane. Baterie litowo-jonowe też funkcjonują. I do czasu, kiedy nie będziemy produkowali wodoru, czyli to jest kwestia myślę, że półtorej roku, max dwa lata, wszystko się rozbije, kiedy uzyskamy finansowanie, no i jak się rozstrzygnie przetarg, ale liczę, że około półtorej do dwóch lat to wszystko potrwa, to do tego czasu będziemy kupowali wodór.
– wyjaśnia Małaszniak
Docelowo na sąsiadującej z osiedlem działce powstanie kontenerowy system zasilania gruntowych pomp ciepła i oświetlenia części wspólnych. Znajdzie się w nich elektrolizer, który ma produkować wodór. Ten ma być spalany głównie nocą, za dnia prąd mają produkować panele fotowoltaiczne oraz wiatraki pionowe zamontowane na dachach wszystkich 8 budynków. Obecnie trwa nabór przyszłych lokatorów osiedla. Połowę mieszkań mają zająć lokatorzy mieszkań komunalnych przeznaczonych do sprzedaży, drugą część pozostali mieszkańcy gminy.
Składamy wniosek o mieszkanie na konkretny rodzaj mieszkania, czyli jednopokojowe, dwupokojowe, trzypokojowe lub czteropokojowe. I w tym momencie nie składamy na konkretne, że to w tym i w tym budynku, na tym piętrze albo na tym piętrze. Będzie losowanie w konkretnych grupach. Czyli jeżeli ktoś złożył wniosek na mieszkanie trzypokojowe, wszystkie mieszkania trzypokojowe z każdego bloku będą w jednej puli. Przysłowiowa śrotka Marysia wylosuje i ten lokal przypadnie tej konkretnej osobie.
– opisuje procedurę szef gminnej spółki
Oko szczególnie cieszy widok z trzech budynków położonych najbliżej rzeki. Praktycznie od 1 pietra rozpościera się piękny widok na dolinę Warty.













