Niezwykłe odkrycie w lesie pod Wyrzeką. Gdyby znajdował się kilkadziesiąt metrów dalej, nigdy by na niego nie natrafiono
Na skraju lasu między Błociszewem a Wyrzeką archeolodzy badają niezwykłe znalezisko sprzed około 5,5 tys. lat. Wszystko wskazuje na to, że znajdujący się tam wydłużony nasyp jest pozostałością monumentalnego grobowca społeczności kultury pucharów lejkowatych. To odkrycie może być ważnym uzupełnieniem wiedzy o najstarszych mieszkańcach Wielkopolski.
W niewielkim kompleksie leśnym pomiędzy Błociszewem, a Wyrzeką badacze natrafili na megalit, który mógł powstać kilka tysięcy lat temu. Choć prace dopiero co się rozpoczęły, naukowcy mają niemal stuprocentową pewność, że właśnie pradawny grobowiec.
Grobowiec ziemny kultury pucharów lejkowatych, który jak szacujemy ma około pięciu i pół tysiąca lat. Staramy się zebrać dowody na to, że to jest tym przede wszystkim, no i zabrać jak najwięcej informacji jak on był zrobiony, jak był zbudowany. No i też niestety jakie szkody już do nim zostały poczynione, bo już w tej chwili wiemy, że jest to konstrukcja, którą dotknął los, można powiedzieć, w tym długim czasie, w którym tutaj się w lesie znajduje. Udaje nam się udowodnić, w oparciu o kartografię, tylko i wyłącznie taką, do której mamy dostęp, że ostatnie dwieście lat ta konstrukcja była całkowicie zalesiona. To jest bardzo dobrze. My się z tego cieszymy. To nam w ogóle spowodowało, że ten grobowiec się zachował. Gdyby on był parę metrów dalej na przestrzeni tego pola, który tutaj sąsiaduje z grobowcem, na pewno byśmy już nie mieli o niej żadnej informacji. Byłby kompletnie niewidoczny, całkowicie zniwelowany.
– mówi dr Danuta Żurkewicz z Uniwersytetetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
Stanowisko znajduje się na terenie Parku Krajobrazowego im. gen. Dezyderego Chłapowskiego. Jeszcze niedawno niewielu mogło przypuszczać, że w tym miejscu znajduje się jeden z najstarszych monumentalnych obiektów związanych z działalnością człowieka na terenie Wielkopolski.
My prowadząc nasze obserwacje, takie analizy krajobrazowe odnajdujemy obiekty wstępnie i je interpretujemy. Następnie konsultujemy ich funkcję, czy jaką funkcję mogły pełnić. To są głównie nasypy, to są głównie obwałowania, to są głównie właśnie takie wydłużone struktury ziemne, tak jak tutaj, które jak się okazuje są megalitami. Kontaktujemy się z archeologami. Najpierw to jest w ramach takiej wstępnej wizji terenowej. Następnie decydujemy, który z obiektów będzie weryfikowany. Pozyskujemy zgody właściciela czy gruntu prywatnego, bo ten las tutaj akurat jest to las prywatny.
– wyjaśnia Artur Golis z Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Wielkopolskiego
Pierwsze ślady obiektu zostały rozpoznane dzięki analizie danych LIDAR, które są dostępne chociażby w geoportalu. To miało miejsce 2 lata temu. W 2025 roku przeprowadzono pierwsze analizy na miejscu, a także porządkowanie terenu, które umożliwiło przeprowadzenie badań odkrywkowych.
Wykopaliska to jest ostatni etap takiej ingerencji, na której się poważyliśmy już po przeprowadzeniu m.in. takich badań geomagnetycznych, czyli takiego rozpoznania całkiem nieinwazyjnego tego, co może być pod spodem takiej sugestii chociażby nabrania. Udało nam się też zrobić badania powierzchniowe. To może się wydawać takie dość łatwe przejście po powierzchni, rozejrzenie się, czy coś występuje, czy jakieś zabytki występują, czy te głazy, których tu poszukujemy, gdzieś się nie rozproszyły. I udało nam się też przeprowadzić takie odwierty, już takie trochę bardziej ingerencyjne, można powiedzieć, sam grobowiec. Ale też takie próbeczki nam się udało pozyskać i dopiero te badania, które w zeszłym roku zakończyliśmy, prowadziły nas na taki trop, gdzie mamy ten wykop otworzyć, gdzie możemy uzyskać jak najwięcej informacji, jak najniższym kosztem.
– dodaj dr Danuta Żurkewicz
Grobowiec znajduje się na trzech działkach należących do rolników mających w sąsiedztwie swoje pola. Teren pod badania archeologiczne udostępniła Pani Maria Żurczak.
Pozytywnie zareagowałam, zgodziłam się, ponieważ to jest ciekawe poznać tutaj historię tej ziemi i okazuje się, że tutaj już kiedyś też jakieś osadnictwo było.
– mówi gospodyni terenu
Jak tłumaczy Pani Maria, ziemia należy od jej rodziny od dziada pradziada. Wiele lat temu widywała w tym miejscu kamienie, ale aż do teraz nie myślała nawet, że mają one związek z odkryciem sprzed 5,5 tysiąca lat. Jak wyjaśnia dr Danuta Żurkewicz, do niedawna Wielkopolską po względem podobnych odkryć była pustynią. Do tej pory podobne megality odkrywano choćby na Kujawach. W Parku Dezyderego Chłapowskiego to już kolejne takie odkrycie, a jak zapewniają przedstawiciele wielkopolskich parków, to nie koniec.
Tutaj w gminie Śrem, tak, to jest pierwsza weryfikacja taka tutaj pełnoskalowa obiektu. Jeszcze mamy tutaj te nasypy kurhanowe, które mam nadzieję do końca roku też przebadać chociaż częściowo.
– dodaje Artur Golis
Kurhany to mogiły w formie kopca. One też są zlokalizowane w okolicy Wyrzeki u Błociszewa. Wcześniej na inny megalit natrafiono w okolicy Kościana. Zebrany materiał, dokumentacja, próbki i dane pomiarowe będą dopiero analizowane. To właśnie na ich podstawie naukowcy będą mogli dokładniej określić co działo się na tym terenie ponad 5 tysięcy lat temu.













