Pierwsza z rur już 7,7 m pod dnem Warty. Trwa ważna inwestycja wodociągów
Pierwsza z rur jest już 7,7 metra pod dnem Warty. Trwa kluczowa inwestycja, która ma zabezpieczyć dostawy wody do lewobrzeżnej części Śremu. Sprawdziliśmy, na jakim etapie są prace i jak wyglądał spektakularny proces przeciągania 120-metrowej rury pod rzeką.
Od dziesięcioleci woda do lewobrzeżnej części Śremu dociera dziś wysłużonym rurociągiem podwieszonym pod mostem Kęszyckiego. Od lat istnieje ryzyko wystąpienia awarii, które spowodowałby wstrzymanie dostaw wody do sporej części miasta. Jako pierwsi informowaliśmy, że wkrótce rozpocznie się inwestycja polegająca na wybudowaniu nowego rurociągu o długości ok. 300 metrów. Tym razem zamiast podczepiać go pod przeprawą postanowiono wykonać przewiert ponad 7 metrów pod dnem Warty. Prace są już na półmetku.
Jesteśmy już po etapie przeprowadzenia pilotów pod rzeką. Musieliśmy wejść na głębokość poniżej 7,7 metra. W tym tygodniu planujemy właściwy rurociąg już przeciągnąć przez te odwierty, które zostały wykonane. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie sprawnie i w przyszłym tygodniu będziemy mogli zakończyć tę pracę.
– mówił we wtorek Bartłomiej Ignaszewski, prezes Śremskich Wodociągów
W ramach zadania wykonane zostaną dwie niezależne linie o średnicy 355mm w rurach osłonowych fi500. Prace rozpoczęły się na początku lipca w okolicy ulicy Młyńskiej. Tylko jego fragmenty zostały zamontowane przy zastosowaniu tradycyjnych wykopów. Zdecydowana większość rur trafiła pod ziemię za pomocą przecisku sterowanego. Z drugiej strony rzeki nowa nitka zostanie wpięta do istniejącej sieci w miejscu schodów przy kamienicy pod adresem Kilińskiego 1.
W czwartek ekipy instalacyjne wciągnęły pod dno Warty pierwszą z dwóch 120-metrowych rur osłonowych o średnicy 50 centymetrów. Jak wyglądał ten proces? Wykonawca już wcześniej zgrzał rury w odcinki liczące po 60 metrów. Te następnie zostały rozłożone na ulicy Nadbrzeżnej i stopniowo wciągane pod dno Warty za pomocą urządzenia wiertniczego. W trakcie tego procesu musiano jednak połączyć ze sobą dwa odcinki rur, co zajęło blisko 2 godziny. Następnie około południa kontynuowano wciąganie rury pod ziemię.
Po montażu obu rur osłonowych, w ich wnętrzu zainstalowane zostaną właściwe rurociągi, którymi transportowana będzie woda.
Inwestycja ma kosztować blisko 3,2 mln złotych, z czego blisko milion gminna spółka może odzyskać w formie umorzenia pożyczki. Wykonawcą prac jest lokalna firma Complex Instal.
Inwestycja była już planowana dekadę temu. W 2020 roku Śremskie Wodociągi uzyskały pozwolenie na budowę, ale prace odsuwano w czasie najpierw ze względu na uzgodnienia, a następnie gminnej spółce brakowało pieniędzy. W taki sam sposób w 2016 roku wykonano nowy kolektor sanitarny. On przechodzi pod dnem rzeki na wysokości ulicy Ogrodowej.













