Tragiczna noc w okolicy Kalej
Jedna osoba zginęła w wypadku, do którego doszło około północy na granicy powiatu śremskiego i poznańskiego. Kierujący peugeotem zjechał z drogi i uderzył w drzewo.

fot. KP PSP w Śremie
Tragiczna noc na drodze powiatowej relacji Kaleje-Czmoń. Niemal na samej granicy powiatu poznańskiego i śremskiego doszło do wypadku, w którym śmierć poniosła jedna osoba.
Zdarzenie miało miejsce około północy. Zgłoszenie wpłynęło do służb w niedzielę o godzinie 00:03. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 49-letni kierujący samochodem marki Peugeot 308, jadąc w kierunku Kalej, na łuku drogi zjechał na pobocze, po czym z dużą siłą uderzył w przydrożne drzewo.
Skala zniszczeń pojazdu wskazuje, że samochód mógł poruszać się z dużą prędkością. Silnik odpadł od konstrukcji, a karoseria do tylnej kanapy została zgnieciona. Po przybyciu służb ratunkowych kierowca był zakleszczony we wraku. Strażacy przez kilkadziesiąt minut prowadzili działania z użyciem narzędzi hydraulicznych, aby wydostać poszkodowanego z pojazdu.
Po uwolnieniu mężczyzny ratownicy natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową. Mimo trwającej kilkadziesiąt minut walki o jego życie, nie udało się przywrócić czynności życiowych. Lekarz stwierdził zgon 49-letniego mieszkańca gminy Śrem.
Na miejscu pracowali strażacy JRG Śrem oraz ochotnicy z Niesłabina i Czmonia, a także ZRM i policja ze Śremu i powiatu poznańskiego. Dochodzenie w tej sprawie prowadzić będą mundurowi z Poznania, bo formalnie do wypadku doszło na terenie gminy Kórnik.












