Czy Śrem straci unijne miliony na wieżę ciśnień? Procedura przetargowa przeciąga się
Niemal pięć miesięcy po otwarciu ofert przetargowych wciąż nie udało się wyłonić wykonawcy inwestycji. Przedłużające się postępowanie budzi pytania o los unijnego dofinansowania. Kolejne odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej wstrzymuje podpisanie umowy i może zagrozić terminowej realizacji inwestycji wartej ponad 20 mln zł.
Wkrótce minie 5 miesięcy od momentu otwarcia ofert w postępowaniu przetargowym, który ma wyłonić wykonawcę modernizacji i rozbudowy śremskiego symbolu – wieży ciśnień. Mimo kolejnego już wyłonienia najkorzystniejszej oferty, urzędnicy magistratu nie mogą podpisać umowy z wykonawcą.
W ubiegły wtorek wybraliśmy wykonawcę po raz trzeci tą najkorzystniejszą ofertę. No i do poniedziałku, 8 czerwca do północy można wnieść odwołanie do tej decyzji. Jeżeli takie odwołanie dzisiaj wpłynie, ono trafi do Krajowej Izby Odwoławczej w Warszawie i będziemy czekali na rozprawę w Warszawie odnośnie ostatecznego rozstrzygnięcia tej sprawy.
– mówi Grzegorz Wiśniewski, Burmistrz Śremu
Za każdym razem urzędnicy wskazywali, że najkorzystniejsza jest oferta JG-BUD z Daszewic, która wyceniła prace na ponad 20,5 mln złotych. Okazuje się, że sprawa ponownie trafiła do Krajowej Izby Odwoławczej. Odwołanie złożył innych z uczestników przetargu. To oznacza, że postępowanie przedłuży się o co najmniej kilka kolejnych tygodni. Realizacja inwestycji jest możliwa na pozyskanie środków unijnych. Czy istnieje zatem ryzyko, że pieniądze przepadną?
Jest takie zagrożenie, że inwestycja może być niezrealizowana z uwagi na to, że tak jak tu zostało wspomniane blisko 25 milionów dofinansowania w ramach Funduszy Europejskich dla Wielkopolski. No i tutaj samorząd województwa wielkopolskiego i zarząd województwa wielkopolskiego ma terminy związane z realizacją, wdrażaniem tych środków europejskich. No i gdyby to postępowanie jeszcze przeciągnęło się o kilka kolejnych miesięcy, istnieje zagrożenie, że zabraknie czasu na realizację tej inwestycji.
– wyjaśnia włodarz
Teraz ruch po stronie Krajowej Izby Odwoławczej. O postępach w sprawie będzie informować.












