Łowiectwo od innej strony. Rodzinny piknik myśliwski na plaży miejskiej
Setki mieszkańców odwiedziły w sobotę Plażę Miejską w Śremie, gdzie odbył się rodzinny piknik myśliwski. Na uczestników czekały pokazy sokolnicze, sygnały łowieckie, warsztaty dla dzieci oraz liczne atrakcje przygotowane przez myśliwych, leśników i organizacje współpracujące z Polskim Związkiem Łowieckim. Organizatorzy przekonywali, że łowiectwo to znacznie więcej niż samo polowanie.
W sobotę na Plaży Miejskiej w Śremie odbył się piknik myśliwski, podczas którego organizatorzy przygotowali wiele atrakcji dla całych rodzin. Wydarzenie miało charakter edukacyjny i rekreacyjny, a jego celem było przybliżenie mieszkańcom zagadnień związanych z łowiectwem, ochroną przyrody oraz tradycjami myśliwskimi. Była to 5. edycja imprezy.
Na uczestników czekały dmuchańce, animacje dla dzieci, pokazy psów oraz ptaków łowczych. Dużym zainteresowaniem cieszyły się również strzelnica VR i ASG. Wszystkie atrakcje były bezpłatne dzięki wsparciu sponsorów i zaangażowaniu środowiska myśliwskiego. Organizatorzy przygotowali także konkurs, w którym dzieci mogły zbierać pieczątki na stoiskach partnerów wydarzenia. Wśród nagród znalazły się rower oraz dwie wycieczki nad morze z opiekunem.
Podczas wydarzenia myśliwi starali się również przybliżyć odwiedzającym swoją codzienną działalność.
Chcemy Państwu pokazać, że myśliwy to nie ten pan, co, mówiąc brutalnie, tylko zabija zwierzęta, tylko pan, który działa, czy Diana, koleżanka, bo też mamy wiele koleżanek, która działa i pokazuje to łowiectwo z tej strony takiej prawdziwej, czyli tej tak zwanej gospodarki łowieckiej, o której się zapomina mówić, upraszczając pewne nasze działania. My tą gospodarkę prowadzimy racjonalnie, czyli my dokonujemy inwentaryzacji, liczymy to po głowie co roku. Musimy na okolice 20 marca policzyć całą zwierzynę w tym lesie. Mamy narzędzia do tego, dzisiaj mamy drony, mamy termowizyjne kamery. Jeździmy, liczymy i przygotowujemy roczne plany łowieckie i dzięki temu właśnie możemy racjonalnie gospodarować tym, co mamy w lesie.
– mówi Filip Nowakowski, jeden z organizatorów
Dużą uwagę publiczności przyciągnęły pokazy sokolnicze. Jeden z uczestników zaprezentował myszowca towarzyskiego – gatunek pochodzący z obu Ameryk i wykorzystywany zarówno w łowiectwie, jak i ochronie biologicznej.
Przybyłem tutaj z jednym z moich ptaków, jest to Myszowiec Towarzyski, emigrant z Ameryki Północnej i Południowej do Polski. Jest to ptak wykorzystywany w polowaniach, poza tym wykorzystywany w ochronie biologicznej, hal, scen różnego typu boisk, parków. Jest to jedyny gatunek ptaków drapieżnych, który może polować w takich rodzinnych stadach, klanach, gdzie często też sokolnicy wykorzystują ten gatunek – parami zaganiają gołębie, wyganiają ptaki tam, gdzie nie ma ich być.
– mówi sokolnik Sławomir Wojtyś
Nie zabrakło także warsztatów stolarskich. Dzieci mogły samodzielnie wykonać drewniane koniki, poznając przy okazji podstawy tradycyjnego rzemiosła. Ważnym elementem wydarzenia była również prezentacja sygnałów łowieckich. Uczestnicy mogli poznać ich znaczenie i rolę w tradycji myśliwskiej.
Sobotni piknik zgromadził licznych mieszkańców Śremu i okolic, oferując połączenie rodzinnej zabawy z edukacją przyrodniczą. Organizatorzy podkreślali, że wydarzenie było okazją do pokazania łowiectwa jako działalności związanej nie tylko z polowaniami, ale również z ochroną przyrody, edukacją i gospodarką leśną.












