Są pieniądze na remont szkoły w Dolsku
Dobre informacje płyną z Dolska. Gmina otrzyma dotację na usuwanie skutków działalności osuwiska, które dzięki rządowym nakładom udało się ustabilizować pod koniec ubiegłego roku. Drugi etap prac ma kosztować nawet 11 mln złotych i pozwoli na ponowne otwarcie budynku szkoły.
Gmina Dolsk drugi rok z rzędu otrzyma miliony złotych na likwidację skutków działalności osuwiska. Przypomnijmy, że skarpę przy ulicy Kościańskiej udało się ustabilizować za pomocą kilkunastometrowych pali pod koniec ubiegłego roku. Teraz konieczne jest wyburzenie hali sportowej z łącznikiem, remont zamkniętego od roku budynku szkoły oraz budowa specjalnej palisady. To prace wyceniane na blisko 11 mln złotych.
Otrzymaliśmy z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji taką informację bardzo pozytywną, że będą te środki na mam nadzieję całość prac. Czekam jeszcze na oficjalne potwierdzenie, a całość prac to właśnie tak jak wtedy mówiłem to jest rozbiórka hali sportowej, rozbiórka łącznika, budowa palisady no i remont szkoły. Jakkolwiek ministerstwo nie miało problemów z tymi trzema zadaniami to jednak z remontem szkoły nie było tak łatwo przekonać MSWiA do tego, żeby całe środki dać na wyremontowanie tego obiektu.
– wyjaśnia Tomasz Frąckowiak, Burmistrz Dolska
Problemem okazała się kwalifikacja części prac jak chociażby wymiana okien – przypomnijmy, część z nich już nie otwiera się od dawna – budowa kotłowni, która obecnie znajduje się w części przewidzianej do rozbiórki oraz wymiana dachu. Zanim środki zostaną wypłacone, miną kolejne tygodnie. Do Dolska musi przyjechać specjalny zespół opiniujący, później minister finansów przekaże pieniądze wojewodzie, a ten przeleje blisko 9 mln złotych na konto samorządu. Kolejne niemal dwa, Dolsk musi wygospodarować w swoim budżecie.
W tym roku musieliśmy skorzystać z deficytu budżetowego, żeby sfinansować to kredytem. Dlatego, że w poprzednich latach realizowane inwestycje udało się realizować ze środków bieżących. Natomiast w tym roku już musieliśmy to zobowiązanie pokryć deficytem budżetowym. Także jest to spore obciążenie i to jest jeszcze nie koniec. Dlatego, że będziemy jeszcze ubiegali się o kolejne środki na odbudowę tej hali sportowej. Także w tym roku na pewno zaczniemy myśleć o projekcie i w przyszłym roku zobaczymy co się wydarzy. Bo pierwszej kolejności trzeba będzie zabezpieczyć środki, ale też trzeba będzie być przygotowanym projektowo.
– dodaje samorządowiec
Burmistrz Dolska liczy, że pieniądze trafią na konto w lipcu i jeszcze w wakacje uda się wyłonić wykonawców inwestycji. Pieniądze trzeba bowiem wydatkować do końca 2026 roku.












