Mieszkańcy Lucin i Dąbrowy nie chcą strefy gospodarczej
Mieszkańcy Lucin, Dąbrowy i Mateuszewa protestują przeciwko planom utworzenia strefy przemysłowej w północno-wschodniej części gminy Śrem. Obawiają się, że w sąsiedztwie domów mogą powstać fermy, biogazownie i zakłady przetwórstwa drobiu. Do urzędu trafiły już uwagi do projektu Planu Ogólnego Gminy oraz petycja skierowana do burmistrza.
Mieszkańcy północno-wschodniej części gminy Śrem sprzeciwiają się powstaniu strefy przemysłowej przy granicy z powiatem średzkim. To pokłosie prac nad Planem Ogólnym Gminy, który w wakacje ma zostać przyjęty przez Radę Miejską. W czwartek do ratusza wpłynął wniosek z uwagami mieszkańców Lucin i Dąbrowy do projektu planu oraz petycja do Burmistrza. Inicjatorzy wcześniej spotkali się z przedstawicielami lokalnych mediów.
W dniu 5 maja zorganizowaliśmy zebranie, które jest wymagane prawem. Wzięło w nim udział 32 osoby, mieszkańcy Lucin. Wszyscy jednoznacznie byli przeciwko tym planom. W dniu 13 maja odbyło się zebranie w Dąbrowie i tam też znaczna większość mieszkańców była przeciwko temu planowi. Jakie mamy argumenty? Przede wszystkim zniszczenie ładu przestrzennego, paraliż komunikacyjny, spadek wartości nieruchomości, zniszczenie siedlisk, zwierzyny i ryzyko podtopień i pozorne zyski dla gminy, czyli zniszczona infrastruktura, utrata potrzebnego terenu. Zorganizowaliśmy też różnego rodzaju spotkania i podjęliśmy próby, jakie są dozwolone prawem, czyli złożyliśmy, złożymy za chwilę tutaj uwagę do planu i uwaga, ten dokument podpisało 528 osób w bardzo krótkim czasie.
– wyjaśnia Emil Majsner
Mieszkańcy mają żal do władz gminy, że konsultacje zostały przeprowadzone po macoszemu. Burmistrz nie odpowiedział też na zaproszenie do uczestnictwa w zebraniach wiejskich.
W imieniu mieszkańców powiatu śremskiego składam petycję dotyczącą planu ogólnego gminy Śrem i odstąpienia od prac planistycznych mających na celu stworzenie strefy gospodarczej w okolicach Lucin i Dąbrowy. Planowana strefa nie ma żadnego ekonomicznego uzasadnienia na tym terenie. Brak jest dróg szybkiego ruchu, kolei czy lotniska, ponadto na tym terenie nie ma żadnej infrastruktury technicznej, transformatorów, linii przesyłowych, kanalizacji gazu. Ruch kołowy, który powstałby w przypadku powołania strefy, w dużej części odbywałby się przez Luciny. Choćby ze względu na gęsto zwartą zabudowę, nie ma żadnych technicznych możliwości poszerzenia obecnej drogi. Powołanie strefy gospodarczej spowodowało znaczną uciążliwość dla mieszkańców Lucin, ale także pobliskiej Dąbrowy, Mateuszewa i Grodzewa.
– mówi Majsner
Podobna strefa miała powstać po stronie Gminy Zaniemyśl, ale po interwencji mieszkańców samorząd miał wycofać się z przeznaczenia terenów rolniczych pod zabudowę produkcyjną. Mieszkańcy Lucin, Dąbrowy i Mateuszewa obawiają się, że pod ich oknami wyrosną zakłady przetwórstwa drobiu, fermy i biogazownie. O wprowadzeniu Planu Ogólnego Gminy Śrem radni mają zdecydować latem. Jak wyjaśniał Emil Majsner, to czas aby skontaktować się ze swoimi radnymi i przekonać ich do zmiany przeznaczenia terenów. Z podobnymi wnioskami do planów zagospodarowania swojej okolicy występują już mieszkańcy Psarskiego i Nochowa.












