Rajd „Wigry i spółka” po raz pierwszy w Śremie. Miłośnicy zabytkowych rowerów ruszyli na trasę
Po ulicach Śremu po raz pierwszy przejechał rajd rowerowy „Wigry i spółka”. Miłośnicy zabytkowych jednośladów, rodzinnej rekreacji i dawnej motoryzacji wyruszyli spod GoPortu na 10-kilometrową trasę, prezentując kultowe rowery Wigry oraz modele pamiętające nawet lata 50. ubiegłego wieku.
W Śremie po raz pierwszy odbył się wyjątkowy rajd rowerowy „Wigry i spółka”, który zgromadził miłośników klasycznych jednośladów, kolekcjonerów oraz mieszkańców chcących aktywnie spędzić czas na świeżym powietrzu. Wydarzenie wystartowało spod GoPortu i już od samego początku przyciągnęło uwagę oryginalnymi rowerami.
Największą popularnością wśród uczestników cieszyły się kultowe rowery Wigry, jednak na starcie można było zobaczyć także inne zabytkowe modele. Jak podkreślali organizatorzy, najstarszy zgłoszony rower pochodził z lat 50. XX wieku. W rajdzie udział brały również dzieci jadące na współczesnych rowerach.
– Nie zamykamy się na jeden rodzaj rowerów, wszyscy są mile widziani – mówili organizatorzy wydarzenia.
Do udziału wcześniej zarejestrowało się około 70 uczestników, jednak organizatorzy spodziewali się większej frekwencji dzięki osobom, które zdecydowały się dołączyć spontanicznie. Dopisała także pogoda, która zachęcała do aktywności na świeżym powietrzu.
Za organizację wydarzenia odpowiadało stowarzyszenie Śremskiej Klasyki, zrzeszające miłośników zabytkowej motoryzacji oraz dawnych sprzętów użytkowych, takich jak radia, telewizory czy właśnie rowery.
– Chcieliśmy zrobić coś innego i pokazać mieszkańcom nasze zainteresowania w nieco innej formie – podkreślali członkowie stowarzyszenia.
Trasa rajdu liczyła około 10 kilometrów i prowadziła ulicami Śremu. Uczestnicy odwiedzili między innymi firmę Totem, gdzie zaplanowano krótki postój. Meta wydarzenia została wyznaczona na marinie stowarzyszenia Wodniacy Śrem. Cyklistów konwojowali policjanci śremskiej drogówki na motocyklach.
Rajd miał charakter krajoznawczy i rekreacyjny, a jego głównym celem była integracja mieszkańców oraz promocja pasji do zabytkowych rowerów i lokalnej historii. Organizatorzy nie wykluczają, że wydarzenie na stałe wpisze się w kalendarz śremskich imprez.












