Ochotnicy z dwóch jednostek usuwali kilkukilometrową plamę
fot. OSP Książ Wielkopolski W poniedziałkowy poranek strażacy ochotnicy z gminy Książ Wielkopolski zostali postawieni na równe nogi. Syrena zawyła w dwóch miejscowościach – w Chrząstowie i Książu Wielkopolskim. Na […]

fot. OSP Książ Wielkopolski
W poniedziałkowy poranek strażacy ochotnicy z gminy Książ Wielkopolski zostali postawieni na równe nogi. Syrena zawyła w dwóch miejscowościach – w Chrząstowie i Książu Wielkopolskim. Na szczęście okazało się, że nikt nie wymagał pilnej pomocy. Tym razem chodziło prewencyjne oczyszczenie drogi, by do ewentualnego nieszczęścia nie doszło.
Około 9:20 ratownicy zostali wezwani do Jarosławek, gdzie zgłaszający zauważył śliską plamę substancji ropopochodnej na jezdni. Mowa o lokalnej drodze, która kilka lat temu zyskała nawierzchnię asfaltową – od drogi wojewódzkiej 436 przez Konarskie do Jarosławek. Plama o szerokości ok. 40 centymetrów ciągnęła się na długości około 2 kilometrów. Strażacy usunęli zagrożenie przy pomocy sorbentu, a także spłukując substancję wodą pod ciśnieniem.
Na miejscu interweniowały dwa średnie wozy gaśniczo-techniczne.












