Śremianie uczcili pamięć Żołnierzy Wyklętych
Śremski Instytut Historii zaprosił mieszkańców do wspólnego obchodzenia Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Oddolne obchody tradycyjnie odbyły się przed popiersiem rotmistrza Witolda Pileckiego w Parku Śremskich Odlewników. Oprawę muzyczną uroczystości zapewniła Capella Canta Brass.
W pierwszy dzień marca od 2011 roku obchodzony jest w Polsce Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Działacze antykomunistycznego podziemia upamiętniani są także w Śremie, gdzie wiązanki kwiatów składane są pod popiersiem rotmistrza Witolda Pileckiego w Parku Śremskich Odlewników. Nim delegacje uroczyście przeszły pod pomnik, w kościele Mądrości Bożej odbyła się okolicznościowa msza święta. Potem, już przy popiersiu, obchody rozpoczęło uroczyste odśpiewanie Mazurka Dąbrowskiego. Przy tej okazji, część uczestników wydarzenia odpaliła czerwone race.
Wiktor Chicheł ze Stowarzyszenia Śremski Instytut Historii powitał wszystkich zebranych i w kilku zdaniach opowiedział o tym kim byli Żołnierze. Ubolewał nad faktem, że od wielu lat lokalne władze nie organizują 1 marca oficjalnych samorządowych uroczystości. Następnie odniósł się do samego terminu „Żołnierze Wyklęci” oraz do kontrowersji i ocen, jakie budzi on w debacie publicznej. W tym kontekście ostro skrytykował Włodzimierz Czarzasty, przypominając jego wcześniejszą wypowiedź, w której członków powojennego podziemia antykomunistycznego określił mianem „świń”. Zaznaczył przy tym, że podobnych określeń wobec Polaków używali podczas okupacji Niemcy, a później komuniści. Stowarzyszenie przygotowało okolicznościowe wydawnictwo zatytułowane „Kurier śremskiego podziemia”, które można otrzymać bezpłatnie u jego członków.
Głos zabrali rani Robert Piątek oraz Emil Majsner. Modlitwę odmówił natomiast ks. Marian Binek, proboszcz parafii Ducha św. Na koniec uroczystości delegacje złożyły kwiaty i znicze przed popiersiem rotmistrza Pileckiego, na wszyscy zebrani wspólnie odśpiewali Rotę.












