W Wielkopolsce jest ich więcej niż Ochotniczych Straży Pożarnych
W Wielkopolsce jest ich więcej niż Ochotniczych Straży Pożarnych. Mowa o Kołach Gospodyń Wiejskich. W Masłowie odbyło się forum wymiany doświadczeń tych organizacji, które wsparł Samorząd Województwa Wielkopolskiego. Gospodynie poznały nowe kierunki działań i możliwości pozyskiwania pieniędzy z budżetu województwa.
Gospodynie z całego regionu spotkały się w środę w sali sportowej Szkoły Podstawowej w Masłowie, gdzie odbyło się II Wielkopolskie Samorządowe Forum Kół Gospodyń Wiejskich Powiatu Śremskiego. Podobne wydarzenia odbywają się od kilku tygodni na terenie całej Wielkopolski za sprawą Wielkopolskiego Samorządowego Centrum Rozwoju Wsi w Sielinku – jednostki organizacyjnej Samorządu Województwa Wielkopolskiego.
Organizując Fora Kół Gospodyń Wiejskich pokazujemy ich aktywność, i to pod wieloma względami, bo to są organizacje społeczne, których rolę trzeba podkreślać. Mamy ponad 2400 Kół Gospodyń Wiejskich w Wielkopolsce, jest ich więcej niż Ochotniczych Strażach Pożarnych, ale pokazujemy, że one zrzeszają bardzo aktywne osoby w poszczególnych miejscowościach, ale przedstawiamy im również możliwości pozyskania środków w ramach konkursów organizowanych przez Samorząd Województwa Wielkopolskiego. Jest wprost dedykowany do KGW, bo to jest Wielkopolska Wspiera Gospodynie Wiejskie, ale są również inne konkursy dotacyjne, są również konkursy kulinarne, gdzie można pokazywać nasze dziedzictwo wielkopolskie.
– wyjaśnia Krzysztof Grabowski, Wicemarszałek Województwa Wielkopolskiego
Na zaproszenie odpowiedziało ponad stu przedstawicieli Kół Gospodyń Wiejskich z powiatu śremskiego. W spotkaniu uczestniczyli również radni Sejmiku oraz lokalni samorządowcy. Podczas forum organizatorzy zaprezentowali aktualne możliwości pozyskania pieniędzy z programów dotacyjnych samorządu województwa, formy rywalizacji dla kół w formie konkursów kulinarnych i kulturowych, a także uruchomiony niedawno program przeciwdziałania marnowaniu żywności. Spotkanie stanowiło cenne źródło wiedzy praktycznej, a jednocześnie przestrzeń do wymiany doświadczeń i integracji środowiska. Irena Wojciechowska – działaczka społeczna, specjalistka ds. promocji, aktywizacji i animacji społecznych mówiła o marce, identyfikacji wizualnej i promowaniu działań kół w internecie.
W trakcie spotkania głos zabrały także gospodynie. Na scenie wystąpiły Panie z KGW w Masłowie, gdzie odbywało się forum.
Przede wszystkim stawiamy na integrację społeczną naszego środowiska. Mieszkańcy starsi, młodsi biorą udział. Organizujemy warsztaty dla dzieci wakacyjne, spotkania integracyjne dla mieszkańców, biesiady, ogniska. Stawiamy na to, żeby właśnie pokoleniami to szło dalej i żeby był jakiś następca tego.
– mówi Ewa Taciak z KGW w Masłowie
W powiecie śremskim nie brakuje aktywnych kół gospodyń wiejskich. Każde z nich corocznie realizuje ambitne inicjatywy i konsekwentnie wyznacza sobie nowe cele do osiągnięcia.
Myślę, że działa się coraz lepiej. Oczywiście pozyskane są środki z agencji i one pozwalają na pewno w dużym stopniu na aktywność KGW. Działamy na różnych płaszczyznach: gotowanie, szydełkowanie, te typowe takie zajęcia, ale też nasze KGW jest aktywne na przykład organizując rajdy rowerowe z pozyskanych środków z gminy. Piszemy wiele grantów, m.in. takie na założenie na przykład gniazda bocianiego, robimy wianki. Już teraz się stały tradycją wianki nad stawem w Kołacinie .Jest to na ludowo, jest występ zawsze jakiegoś zespołu. Robimy konkurs, puszczanie wianków na naszym stawie. Także teraz już nie wyobrażamy sobie, żeby w następnym roku tego nie było, bo wszyscy tego oczekują. Nawet kajaki uruchamiamy i pływamy sobie tak. Na pewno zawsze chciałoby się, żeby więcej osób pracowało jeszcze na rzecz organizacji, szczególnie tych młodszych. W tym kierunku tak się staramy coś robić.
– mówi Grażyna Piechocka z KGW w Kołacinie
Forum w Masłowie po raz kolejny potwierdziło, że Koła Gospodyń Wiejskich stanowią istotną siłę społeczną i organizacyjną, realnie wpływającą na rozwój i integrację wielkopolskiej wsi. Jak wyliczał wicemarszałek Krzysztof Grabowski, w Wielkopolsce jest więcej Kół Gospodyń Wiejskich niż Ochotniczych Straży Pożarnych.











