Oszustwo przy kasie samoobsługowej. Po miesiącach usłyszała zarzuty

wtorek, 17 lutego 2026, 16:19

Policjanci ze Śremu zakończyli śledztwo dotyczące serii oszustw sklepowych, których przez kilka miesięcy dopuszczała się mieszkanka powiatu. Kobieta, wykorzystując kod serwisowy i manipulując systemem ważenia produktów przy kasie, dokonała kilkudziesięciu nielegalnych transakcji. Za oszustwo grozi jej do 8 lat pozbawienia wolności.

Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego śremskiej policji zakończyli postępowanie dotyczące serii oszustw sklepowych, do których dochodziło w jednym z popularnych marketów na terenie Śrem. Podejrzaną jest mieszkanka powiatu śremskiego, która — jak ustalili śledczy — przez kilka miesięcy wykorzystywała nielegalny sposób na zaniżanie wartości zakupów.

Z ustaleń policji wynika, że proceder rozpoczął się w maju 2025 roku i trwał do końca września. Kobieta, nie będąc pracownikiem sklepu, weszła w posiadanie kodu serwisowego przeznaczonego do obsługi kas. Podczas zakupów manipulowała wagą produktów i wprowadzała kod zmniejszający ich masę w systemie sprzedaży. W rezultacie rachunki za pełne koszyki towarów opiewały na symboliczne kwoty.

Łącznie śledczy udokumentowali 59 przypadków oszustwa, do których doszło między 22 maja a 26 września ubiegłego roku. Straty, na jakie został narażony sklep, oszacowano na blisko 5200 złotych.

Policjanci ustalili przebieg zdarzeń na podstawie monitoringu oraz analizy zapisów transakcji. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie kobiecie zarzutów oszustwa.

16 lutego podejrzana została przesłuchana i przyznała się do winy. Za popełnione przestępstwa grozi jej kara do 8 lat pozbawienia wolności.