Śremianie pamiętali. Mija 86 lat od wybuchu wojny
Śremianie uczcili pamięć ofiar II wojny światowej. 1 września minęło 86 lat od wybuchu największego konfliktu zbrojnego w dziejach, w którym zginęło 6 mln Polaków. Lokalnego obchody rocznicy odbyły się w samo południe przed Pomnikiem Żołnierza Polskiego w Parku Powstańców Wielkopolskich.
Od odśpiewania dwóch zwrotek Mazurka Dąbrowskiego i towarzyszącego temu wciągnięcia flagi narodowej na maszt, rozpoczęły się śremskie obchody 86. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Mieszkańcy gminy zebrali się 1 września w samo południe przed Pomnikiem Żołnierza Polskiego znajdującego się w Parku Powstańców Wielkopolskich. Zebranych przywitał dyrektor Muzeum Śremskiego Mariusz Kondziela, który opowiedział o początkowym przebiegu konfliktu w regionie. Hitlerowcy przejęli władzę w mieście 8 września.
Rozpoczął się terror, zsyłki, wywózki do pracy, rozpoczęły się morderstwa, tortury. Wreszcie 20 października przyniósł zastraszające egzekucje w wielu miastach Wielkopolski. Śremianie przeżywali tę wojnę cierpiąc i trzeba tutaj powiedzieć o przyczynie wojny, którą zwykle rozpoczynają imperialne mocarstwa. To były hitlerowskie Niemcy, a później sowiecka Rosja, która dobiła Polskę agresją z 17 września. Imperializmy nigdy nie umierają, one żyją, żeby się obudzić. Dzisiaj Federacja Rosyjska prowadzi krwawą wojnę na Ukrainie. Ta wojna wybuchła, bo obudził się rosyjski imperializm. Tym razem to nie Polska była pierwszą ofiarą tego imperializmu. Dlatego uczcimy 1 września 1939 roku, aby zachować pamięć skutków każdej imperialnej agresji.
W uroczystości wzięli udział przedstawiciele władzy samorządowej z burmistrzem Śremu na czele, radni, szefowie spółek, organizacji, służb mundurowych i co najważniejsze – młodzież. Wszyscy oni złożyli wiązanki kwiatów pod pomnikiem, oddając hołd tym, którzy zginęli w trakcie II wojny światowej, ale też tym walczącym za swoją ojczyznę.
Na zakończenie orkiestra dęta towarzystwa muzycznego im. Mariana Zielińskiego odegrała „Pierwszą brygadę”.













