Błyskawiczna i surowa kara dla pijanego kierowcy

piątek, 29 sierpnia 2025, 11:36

Czym może skończyć się wsiadanie za kółko po kieliszku, w dodatku z sądowym zakazem? Przekonał się o tym 41-letni śremianin, który w warunkach recydywy został zatrzymany za jazdę pod wpływem. Następnego dnia stanął przed sądem i trafił za kratki na 8 miesięcy. To nie koniec problemów śremianina.

W środę wieczorem zainteresowanie u policjantów patrolówki wzbudził peugeot partner, którego kierowca nerwowo hamował. Mundurowi postanowili go zatrzymać do kontroli. Ich działanie okazało się strzałem w przysłowiową dziesiątkę, bo udało się wyeliminować z drogi kolejnego pijanego kierowcę. 41-letni śremianin był nietrzeźwy, a co więcej miał, orzeczony przez sąd, zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres 4 lat.

Jak wynika z policyjnej kartoteki, ubiegłym roku mężczyzna będąc w stanie nietrzeźwości kierował Skodą Fabią. W tych okolicznościach kierujący został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu celem przeprowadzenia wobec niego postępowania przyspieszonego. Następnego dnia policjanci z Wydziału Kryminalnego złożyli do sądu wniosek o rozpoznanie sprawy właśnie w tym trybie i jeszcze w czwartek 41-latek został doprowadzony przed oblicze wymiaru sprawiedliwości. Tym razem sąd był dla niego zdecydowanie mniej pobłażliwy, bo mężczyzna usłyszał wyrok 8 miesięcy pozbawienia wolności, musi też zapłacić 10 tysięcy świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej. Do tego jeszcze dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.

Czwartkowy wyrok śremskiego sądu to jasny sygnał dla wszystkich kierowców, którzy lekceważą przepisy i bez skrupułów siadają za kierownicę po alkoholu. Konsekwencje takich decyzji mogą być poważne – od odpowiedzialności karnej, przez wysokie kary finansowe, aż po bezwzględne więzienie i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.