Śrem. Ogrzewanie z sieci będzie droższe. Skala podwyżek nie jest obecnie znana

piątek, 12 sierpnia 2022, 15:53

To będzie droga jesień i zima. Wszystko przez kryzys na rynku energetycznym. Wysokie ceny surowców i rosnące koszty wpłyną na cenę ogrzewania. W Śremie szykuje się spora podwyżka, ale konkretów wciąż brakuje. O tym czy będzie to 40, 60 czy 70 procent przekonamy się za kilka tygodni.

Najbliższa zima może być dla wielu z nas trudna. Eksperci zapowiadają, że zdrożeje niemal wszystko. Począwszy od codziennych zakupów, przez prąd i gaz po ogrzewanie. Już od kilku tygodni w przestrzeni medialnej pojawiają się informacje o gigantycznych podwyżkach w wielu rejonach kraju. Trudno więc się spodziewać, że Śrem pozostanie zieloną wyspą.

Nie tylko mieszkańcy ogrzewający swoje mieszkania i domy gazem czy węglem zapłacą znacznie więcej. Na spore podwyżki muszą przygotować się odbiorcy ciepła systemowego. Ciepłownia Śrem, która dostarcza energię cieplną głównie do mieszkań na Jezioranach i Helenkach oraz wielu instytucji publicznych, wystąpiła do Urzędu Regulacji Energetyki z wnioskiem o zatwierdzenie nowej taryfy. Do czasu zakończenia postępowania przez urząd, przedstawiciele spółki nie chcą komentować sprawy i wskazać skali zakładanych podwyżek.

Prezes Bożena Rochna zdradziła jednak, że od momentu przygotowywania poprzedniej taryfy 4-krotnie wzrosła cena surowca – miału węglowego, a także koszty funkcjonowania przedsiębiorstwa. Mowa tu o kosztach pracowniczych czy choćby cenie energii elektrycznej, bez której ciepłownia nie może funkcjonować.

Prezes Ciepłowni Śrem zaznacza, że przygotowana taryfa jest odzwierciedleniem kosztów ponoszonych przez przedsiębiorstwo. W toku toczącego się przed URE postępowania, śremska spółka była już kilkakrotnie wzywana do uzupełnienia dokumentów. Dlatego w tej chwili nie można wskazać, kiedy taryfa zostanie zatwierdzona przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Prezes Rochna szacuje, że nie stanie się to wcześniej niż we wrześniu.

Ile zatem mieszkańcy Jezioran i Helenek zapłacą więcej za ogrzewanie w zbliżającym się sezonie grzewczym? Konkretów wciąż brakuje. Pewne jest, że podwyżka będzie bardziej dotkliwa niż ta sprzed roku, wynosząca trzydzieści kilka procent. Nieoficjalnie musi się nawet o 70% podwyżce, ale przedstawiciele Ciepłowni Śrem nie potwierdzają tych doniesień.

Jak będzie w rzeczywistości, przekonamy się za kilka tygodni.