Cztery osoby zatrzymane w sprawie fikcyjnej kradzieży

wtorek, 5 października 2021, 13:55

W połowie stycznia z parkingu w prawobrzeżnej części Śremu zniknęło luksusowe BMW X5. Wiosną policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy odpowiadali za kradzież. Wtedy też okazało się, że sprawa może mieć drugie dno. We wrześniu do grona podejrzanych dołączyły dwie kobiety, wśród nich kobieta, która zgłaszała kradzież. Według policji kradzież była fikcyjna.

Sprawa miała swój początek w połowie stycznia. Właśnie wtedy śremska policja otrzymała zgłoszenie o kradzieży BMW X5 z parkingu znajdującego się pod mostem Daniela Kęszyckiego. Dwa dni wcześniej mieszkanka gminy Swarzędz przyjechała autem wartości 200 tysięcy złotych do Śremu w odwiedziny do swoich rodziców. Kiedy po dwóch dniach chciała odjechać stwierdziła, że auto, należące do firmy leasingowej, zostało skradzione.

– Do pracy nad tą sprawą przystąpili śremscy kryminalni, których wsparli policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. Skrupulatna analiza zgromadzonego materiału dowodowego doprowadziły funkcjonariuszy na trop podejrzanych o kradzież, którymi okazali się: 28-letni mieszkaniec Poznania i 39-letni mieszkaniec Lubonia. 8 czerwca br. policjanci zatrzymali podejrzanych w miejscach ich zamieszkania. Okazało się też, że straszy z mężczyzn ma już na swoim koncie kradzieże samochodów. Natomiast przy młodszym policjanci znaleźli amfetaminę i marihuanę. Wobec obu podejrzanych sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania – tłumaczy nadkom. Ewa Kasińska ze śremskiej policji.

Podejrzani odmówili składania wyjaśnień. Trafne powiązanie różnych faktów doprowadziło kryminalnych do kolejnych ustaleń, które rzuciły nowe światło na sprawę. Z dowodów wynika, że zgłaszająca kradzież 46-letnia kobieta, nie mówiła prawdy, a co więcej współpracowała z zatrzymanymi mężczyznami, a także z żoną starszego z nich – 36-letnią mieszkanką Lubonia. Wszystko wskazuje na to, że cała czwórka usiłowała wyłudzić odszkodowanie od ubezpieczyciela i dlatego mieszkanka gminy Swarzędz zgłosiła fikcyjną kradzież samochodu, który miał się stać jej własnością, bowiem kończył jej się termin spłacania rat leasingowych.

Kobiety zostały zatrzymane 2 tygodnie temu. Decyzją prokuratora znajdują się pod dozorem Policji. Sprawa nadal jest w toku. Do tej pory skradzionego BMW nie udało się odnaleźć.