Początek roku ponownie na kortach w Kościanie
Pierwszy w 2026 roku Turniej Śremskiego Towarzystwa Tenisowego. Do rozgrywek zgłosiło się 18 zawodników, jednak ze względu na limity turniejowe, finalnie zagrało 12 z nich. Turniej rozegrano systemem na czas, każdemu zawodnikowi przysługiwało 5 minut rozgrzewki oraz 25 minut gry w pojedynczym meczu.
Na Krytych Kortach Miejskiego Środka Sportu i Rekreacji w Kościanie odbył się pierwszy w 2026 roku Turniej Śremskiego Towarzystwa Tenisowego. Do rozgrywek zgłosiło się 18 zawodników, jednak ze względu na limity turniejowe, finalnie zagrało 12 z nich. Turniej rozegrano systemem na czas, każdemu zawodnikowi przysługiwało 5 minut rozgrzewki oraz 25 minut gry w pojedynczym meczu.
Dzięki temu w ciągu 7 godzin każdy uczestnik rozegrał 4 spotkania. Każdy z zawodników gra bite 2 godziny meczy, meczy z różnymi przeciwnikami, tak naprawdę nie zdarza się, żeby zagrać z tym samym zawodnikiem, czyli gramy 4 mecze z 4 różnymi przeciwnikami, oczywiście faza eliminacyjna, a potem odpowiednia faza półfinałowa, no i finały, tak naprawdę, więc taka turniejowa drabinka. – mówił Emil Majsner – Prezes Śremskiego Towarzystwa Tenisa Ziemnego.
W półfinałach Łukasz Kwaliszewski pokonał Kościelniaka, natomiast Staszak okazał się lepszy od Tomasza Walczaka. Finał był więc powtórką grudniowego turnieju. Tym razem jednak faworyt musiał wspiąć się na absolutne wyżyny swoich możliwości.
Nie było niespodzianek tak naprawdę, chociaż wszyscy podnieśli poziom i to jest warte podkreślenia, bo tak naprawdę każdy zawodnik zagrał dużo lepiej, może poza mną, ale wszyscy zagrali lepiej jak poprzednio. Zwycięzca Łukasz Chwaliszewski w finale z Markiem Staszakiem 3-2 i to był bardzo wyrównany pojedynek i tutaj to już też pokazuje, że wszyscy gonią tego Łukasza, nadal ucieka, ale jest teraz bliżej. Miejsce trzecie Mateusz Kościelniak, to też taki perspektywiczny gracz, no i wszyscy pozostali, myślę, że dobrze po prostu wypadli, więc to najważniejsze.- dodaje Majsner.
Zwycięzca odebrał z rąk zarządu towarzystwa okolicznościowy dyplom oraz czteropak piłek tenisowych.Zawodnicy ponownie podkreślili bardzo dobrą organizację turnieju, choć panująca w halach temperatura około 8 stopni Celsjusza dawała graczom się mocno we znaki.












