„Dwójka” świętuje. Uczniowie i absolwenci na scenie, w tym Robert Kasprzycki

niedziela, 19 kwietnia 2026, 15:30

Koncert jubileuszowy z okazji 110-lecia szkoły w Śremie stał się wzruszającym spotkaniem pokoleń – na jednej scenie wystąpili młodzi uczniowie i uznani absolwenci, m.in. Robert Kasprzycki, podkreślając, że mimo upływu lat rodzinne miasto pozostaje ważną częścią ich tożsamości.

Koncert jubileuszowy z okazji 110-lecia Szkoły Podstawowej nr 2 im. ks. Piotra Wawrzyniaka w Śremie odbył się w piątkowe popołudnie. Program koncertu został zaplanowany jako swoisty przekrój pokoleniowy. Na scenie pojawili się młodzi uczniowie, którzy dopiero rozpoczynają swoją drogę artystyczną, a także doświadczeni artyści, w tym Dorota Józefiak i Robert Kasprzycki.

Koncert jubileuszowy z okazji 110-lecia szkoły to jest jedna z tych imprez, które zapowiadałam wcześniej. Koncert jest właśnie poświęcony tylko i wyłącznie absolwentom. Od naszych najmłodszych uczniów, poprzez tych, którzy wyszli niedawno z naszej szkoły, a w drugiej części wystąpi Dorota Józefiak i Robert Kasprzycki, a więc taki przekrój od najmłodszych do najstarszych.

– mówi Ewa Mielcarek, dyrektor szkoły

Występy przeplatały się z osobistymi refleksjami zaproszonych gości. Szczególnie poruszające były wspomnienia związane z powrotem do rodzinnego miasta – Śremu.

Jak się jest z Wielkopolski i posługujesz się akcentem wielkopolskim, jest to w dużym stopniu część mojej historii podczas piosenek. Jestem związany z pieśnią poetycką, natomiast we mnie jest taki kabareciarz, który dostrzega niezwykły wpływ Śremu, Wielkopolski, „pyrusostwa” i tego akcentu. Zaczepnego. Jak wpływa to na Twoje własne życie, więc jakby mam nadzieję, że Ci, którzy dzisiaj się zjawią na sali będą po części pamiętali tego pyrdka małego, który gdzieś się pałętał, a potem zniknął. No i tyle. Mam nadzieję, że będzie jak zawsze podczas moich koncertów w Śremie – na początku będzie trochę speszenia, a na końcu będzie taka radocha, że chociaż człowieka wyrwali ze Śremu, to Śremu z człowieka nie.

– mówi Robert Kasprzycki, artysta wywodzący się ze Śremu

Koncert jubileuszowy był więc nie tylko świętem muzyki. Pokazał, że choć absolwenci często opuszczają swoje rodzinne miasto, to ono na zawsze pozostaje częścią ich tożsamości. To wydarzenie udowodniło, że szkoła to nie tylko miejsce nauki, lecz przestrzeń, w której rodzą się pasje, przyjaźnie i wspomnienia – trwałe mimo upływu czasu.