Prof. Kwias w Galerii Wybitnych LO

niedziela, 12 kwietnia 2026, 12:49

W Liceum Ogólnokształcącym odbyła się uroczystość włączenia prof. dr hab. Zbigniewa Kwiasa do Galerii Wybitnych Absolwentów szkoły. Podczas wydarzenia podkreślano dorobek naukowy i dydaktyczny profesora, który przyczynił się do rozwoju polskiej urologii oraz kształcenia kolejnych pokoleń lekarzy. Symbolicznym zwieńczeniem uroczystości było odsłonięcie tablicy upamiętniającej absolwenta w przestrzeni szkolnej galerii.

W czwartek w Liceum Ogólnokształcącym im. Józefa Wybickiego w Śremie odbyła się uroczystość włączenia prof. dr hab. Zbigniewa Kwiasa do Galerii Wybitnych Absolwentów szkoły. Wydarzenie miało miejsce w obecności uczniów, nauczycieli, absolwentów oraz zaproszonych gości i wpisało się w tradycję upamiętniania osób, które swoją działalnością naukową i społeczną rozsławiły śremską Alma Mater.

8 kwietnia świętujemy kolejny jubileusz szkoły. W tym roku 168 lat ma szkoła i jak zawsze w tym ceremonią to jest wręczenie znaczków uczniom klas pierwszych oraz wprowadzenie do galerii wybitnych absolwentów kolejnego wybitnego absolwenta. Tym razem będzie to profesor Zbigniew Kwias w rocznicę jego śmierci.

To był przyjaciel szkoły, to była bardzo bliska osoba, również dla śremu i dlatego chcieliśmy uczcić tą rocznicę śmierci. Rzadko nam się to zdarza, bo najczęściej wprowadzamy starszych absolwentów, ale jakoś tak w momencie kiedy zmarł pomyśleliśmy, że dobrze byłoby, ponieważ też to była drugiego kwietnia, czyli blisko bardzo naszemu jubileuszowi, pomyśleliśmy żeby wprowadzić profesora Kwiasa.

– wyjaśnia Gabriela Wasielewska, szefowa Stowarzyszenia Absolwentów LO w Śremie

Profesor Zbigniew Kwias, absolwent śremskiego liceum z 1958 roku, został doceniony przede wszystkim za swoje osiągnięcia w dziedzinie medycyny. O czym usłyszeliśmy w laudacji. Barbara Siwińska mówiła, że profesor miał dwie miłości – rodzinę i medycynę. Mimo, że od lat mieszkał i pracował w Poznaniu, był silnie związany ze Śremem.

Profesor miał też jedno zauroczenie. Wszystkim co związane jest z Ziemią Śremską. W wywiadach prasowych, radiowych, telewizyjnych nawiązywał do więzi ze Śremem, czego szczególnym przejawem było priorytetowe traktowanie pacjentów pochodzących ze Śremu. Z jego pośrednictwa w załatwianiu niemal wydawałoby się beznadziejnych problemów zdrowotnych korzystaliśmy wszyscy od lat. Nigdy nie odmawiał pomocy. Jest powszechnie znanym faktem, iż z tłumu oczekujących na badanie chorych natychmiast wyłowił śremianina swojego krajana.

– mówiła Barbara Siwińska

Córka w przemowie na jakimś spotkaniu mówiła, że był dziadkiem wspaniałym, ale wymagającym. To nie były łatwe zadania. Chciał najpierw odciągnąć, żeby córka nie była lekarzem, bo wiedział jaki to jest trudny zawód. A tutaj jest coś w tym, bo ojciec często mówił, że najlepsi lekarze są Ci, co mają w rodzinie lekarzy, bo oni poznają trud tej pracy. I nauczył mnie i córkę tego poświęcenia, że nie odmawiał pacjentom nigdy. Zawsze starał się im pomóc, czy przyjąć, czy przyjechać, czy cokolwiek dla nich zrobić.

– mówił Maciej Kwias, syn profesora

Dorobek naukowy profesora oraz wieloletnia praca kliniczna i dydaktyczna przyczyniły się do rozwoju polskiej urologii oraz kształcenia kolejnych pokoleń lekarzy. Podczas uroczystości obecni byli nie tylko członkowie rodziny, ale także lekarze, w tym urolodzy pogłębiający swoją wiedzę pod okiem prof. Kwiasa.

Pan profesor był dla mnie takim wzorem do naśladowania. Pod jego skrzydłami nauczyłem się urologii. Był też promotorem mojej pracy doktorskiej. Także gdzieś tam taką opiekuńczą ręką mnie prowadził przez to moje życie zawodowe. Tak jak tutaj padły słowa podczas jego laudacji, osoba absolutnie wyjątkową. Można tak powiedzieć, że był wybitnym lekarzem. Dla mnie to się przejawiało najbardziej, wiele aspektów było takich, ale największą taką sprawą, którą można tutaj z tym powiązać, to jest to, że często podczas zabiegów urologicznych robiło się bardzo trudno. Niewiadomo było jak dalej postąpić, co dalej zrobić. Wtedy wołaliśmy pana profesora, który miał tam wiele innych obowiązków, inne zabiegi na innych salach. Przychodził, każdemu układał ręce w odpowiedni sposób i nagle zabieg stawał się czysty, przejrzysty i dokładnie było wiadomo co dalej trzeba zrobić.

– mówi dr. n. med. Paweł Kalwas

Uroczystość rozpoczęła się w auli szkoły, gdzie przypomniano sylwetkę profesora oraz jego drogę edukacyjną – od murów śremskiego liceum, przez studia medyczne, aż po pozycję uznanego specjalisty i nauczyciela akademickiego. W laudacji podkreślano nie tylko jego osiągnięcia naukowe, ale również zaangażowanie w rozwój środowiska medycznego i działalność dydaktyczną. Następnie uczestnicy wydarzenia przeszli do szkolnego korytarza, gdzie w Galerii Wybitnych Absolwentów odsłonięto tablicę poświęconą profesorowi Kwiasowi. Symbolicznego aktu jej odsłonięcia dokonał syn Maciej z małżonką.

Odsłonięty został też medalion, który wkrótce zostanie zamontowany w płycie chodnikowej przed wejściem do gmachu liceum. Jak zaznaczono podczas uroczystości, historia śremskiego liceum wciąż odsłania nowe, inspirujące postacie, a ich osiągnięcia stanowią ważny element lokalnego dziedzictwa i źródło dumy dla kolejnych pokoleń uczniów.