Powracamy do Zbrudzewa. Tyle Kominiarze zebrali dla Amelki
W Lany Poniedziałek w Zbrudzewie znów zrobiło się gwarno i kolorowo – na ulice wyruszył tradycyjny wielkanocny korowód – kominiarze, niedźwiedź oraz chłop i baba, a także inne postacie. Przebierańcy „omurzali” mieszkańców i gości, przynosząc im szczęście na cały rok. Tegoroczne datki „na mydełko” zostaną przeznaczone na leczenie i rehabilitację 7-letniej Amelki. Wiemy ile udało się zebrać!
Tak było ponad sto lat temu – i tak jest do dziś. Również w tegoroczny Lany Poniedziałek w Zbrudzewie tradycja została podtrzymana. Kominiarze wyszli na ulice i odwiedzali mieszkańców wsi. Jak mówi tradycja – przynosi to szczęście na cały rok.
W sumie w korowodzie uczestniczy około 15 osób, głównie młodych mężczyzn. Od dekady wielkanocny zwyczaj to także niesienie pomocy potrzebującym. W tym roku ponownie datki na tzw. „mydełko” zostaną przeznaczone na cel charytatywny.
Amelka to 7-letnia mieszkanka Zbrudzewa, choruje na delecję w 14 chromosomie, przez całą dobę wspomagana jest respiratorem. Zmaga się również z silną skoliozą kręgosłupa. Ważną rolę w jej życiu odgrywają regularne rehabilitacje. Chętnych do pomocy było wielu. Każdy bez wyjątku został omurzony. Kominiarze smarowali sadzą po twarzy.
Przemarsz kominiarzy przez Zbrudzewo to chyba najbardziej znana wielkanocna tradycja w okolicy Śremu. Mieszkańcy czekają na nią cały rok, a w świąteczny poniedziałek do wsi zjeżdżają się osoby z całej okolicy.
W tym roku na rehabilitację i leczenie Amelki udało się zebrać 16 900,04 złotych. To kolejny rekord pobity przez Zbrudzewskich Kominiarzy.
Gratka dla fanów klasyków
Od kilku lat w Zbrudzewie nastała nowa tradycja. To zlot klasyków, czyli starszych i zabytkowych aut oraz jednośladów. Odbył się ona już trzeci raz. Wydarzenie przyciągnęło nie tylko pasjonatów klasycznych pojazdów, ale również licznych obserwatorów. Uczestnicy mieli okazję podziwiać szeroki wachlarz klasycznych samochodów, które przyciągały spojrzenia zarówno młodszych, jak i starszych fanów motoryzacji. Do Zbrudzewa dotarł ks. Prałat Marian Brucki, który po autosacrum przy farze przyjechał poświęcić także klasyki. Swoje stoiska mieli GO Port oraz służby. Komenda Powiatowa Policji przygotowała konkurencję z autogoglami, z kolei strażacy-ochotnicy ze Śremu nauczali pierwszej pomocy. Organizatorzy zlotu dołożyli cegiełkę do zbiórki pieniędzy na leczenie Amelki zbierając do puszki ponad 650 złotych.












