Zima w odwrocie, strażacy wciąż na lodzie

poniedziałek, 23 lutego 2026, 09:06

Strażacy z JRG Śrem oraz ochotnicy z Książa Wielkopolskiego, Małachowa i Masłowa podnosili swoje umiejętności ratownictwa lodowego podczas zimowych ćwiczeń w Jarosławkach i nad Jeziorem Grzymisławskim. Szkolenia, obejmujące zarówno teorię, jak i praktykę, miały przygotować strażaków do bezpiecznego ratowania osób zagrożonych w przeręblach, z wykorzystaniem nowego sprzętu, m.in. pneumatycznych sań lodowych.

fot. Arkadiusz Bąkowski

Strażacy JRG Śrem, a także ochotnicy z Książa Wielkopolskiego, Małachowa i Masłowa trenowali działania ratownicze na lodzie. W ubiegłym tygodniu ratownicy przeprowadzili warsztaty – ochotnicy w Jarosławkach, zaś strażacy zawodowi w Śremie nad Jeziorem Grzymisławskim.

Szkolenie miało na celu podniesienie gotowości operacyjnej strażaków w okresie zimowym, gdy na zamarzniętych zbiornikach wodnych i ciekach istnieje realne ryzyko załamania się pokrywy lodowej, a właściwy dobór taktyki działań bezpośrednio przekłada się na skuteczność ratowania życia. Część teoretyczna i praktyczna obejmowała zagadnienia bezpiecznego podejścia do osoby poszkodowanej znajdującej się w przeręblu oraz techniki ewakuacji z wykorzystaniem pneumatycznych sań lodowych (zakupionych przez PSP w ostatnich tygodniach).

– informuje zespół prasowy KP PSP w Śremie

Ochotnicy swoje działania prowadzili w sobotę na terenach rekreacyjnych w Jarosławkach. Pierwsza część ćwiczeń obejmowała omówienie sprzętu wykorzystywanego w ratownictwie lodowym oraz ustalenie priorytetów działań podejmowanych w początkowej fazie zdarzenia. Następnie przystąpiono do części praktycznej. Grubość pokrywy lodowej przekraczała 35 cm, dlatego strażacy-ochotnicy nie mieli możliwości pełnego wykorzystania całego specjalistycznego sprzętu. W działaniach zastosowano m.in. linę asekuracyjną, sanie lodowe oraz materac próżniowy do ewakuacji osoby poszkodowanej z akwenu i jej zabezpieczenia przed dalszym wychłodzeniem. Całość zakończyła się udzieleniem kwalifikowanej pierwszej pomocy zgodnie z obowiązującymi procedurami.

Jak tłumaczą strażacy, najlepszy do przeprowadzania tego typu szkoleń jest czas, kiedy lód jest już cienki i kruchy, bo wtedy ratownicy mogą się zmierzyć z wszelkimi zagrożeniami tego typu akcji.