Oszust matrymonialny w rękach wymiaru sprawiedliwości

niedziela, 22 lutego 2026, 21:12

Kilka dni temu funkcjonariusze z Posterunku Policji w Książu Wielkopolskim zatrzymali mężczyznę poszukiwanego do odbycia kary pozbawienia wolności za liczne oszustwa. Sprawca, który przez lata wykorzystywał zaufanie swoich ofiar, najbliższe 2,5 roku spędzi w zakładzie karnym.

Zatrzymanie było efektem prowadzonych czynności operacyjnych i ustaleń funkcjonariuszy. Mężczyzna był poszukiwany w związku z prawomocnym wyrokiem za przestępstwa oszustwa, których dopuścił się w minionych latach. Zgodnie z decyzją sądu trafił już do jednostki penitencjarnej, gdzie odbędzie zasądzoną karę.

Choć zatrzymanie sprawcy to sukces lokalnych służb, dla wielu pokrzywdzonych oznacza ono symboliczne zamknięcie trudnego rozdziału. Sprawa ma bowiem wymiar nie tylko kryminalny, lecz także emocjonalny. Z ustaleń wynika, że mężczyzna działał według znanego schematu tzw. oszustwa matrymonialnego.

Mechanizm manipulacji

Oszustwa tego typu często rozpoczynają się niewinnie — od krótkiej wiadomości w mediach społecznościowych. „Cześć”, „Zaintrygował mnie Twój profil”, „Szukam szczerej relacji” — to typowe komunikaty inicjujące kontakt. Następnie sprawca stopniowo buduje relację, wzmacnia poczucie wyjątkowości i zaangażowania emocjonalnego ofiary.

W kolejnej fazie pojawia się element kryzysowy. Scenariusz bywa niemal identyczny: nagła choroba dziecka, zablokowane konto bankowe, problemy prawne za granicą, konieczność opłacenia cła za rzekomo wysłaną paczkę z kosztownościami. Presja czasu i odwołanie do emocji mają skłonić ofiarę do szybkiego przekazania pieniędzy.

Eksperci podkreślają, że sprawcy są mistrzami manipulacji psychologicznej. Wykorzystują potrzebę bliskości, empatii i zaufania. Nierzadko działają metodycznie, utrzymując kontakt przez tygodnie, a nawet miesiące, zanim poproszą o wsparcie finansowe.