Krzysztof Kryza - znany poznański podróżnik i obieżyświat. Podróżuje samotnie, spędzając na każdej wyprawie po kilka miesięcy. Jest osobą niezwykle komunikatywną i nie boi się wyzwań, co pozwala mu wtopić się w miejscowe życie i dotrzeć wszędzie tam, gdzie inni, być może nigdy nie byli.
Tylko u nas obejrzycie filmy z ostatniej podróży Krzysztofa Kryzy do Afryki Południowo-Wschodniej. Kilkadziesiąt odcinków pokazujących egzotyczny, kolorowy i niezwykły Czarny Ląd. Zapraszamy - co tydzień premiera kolejnego odcinka!
Zobacz galerię Krzysztofa Kryzy na flickr.com
Zobacz filmy z wyprawy po Azji Południowo-Wschodniej w roku 2008
|
|
Park Narodowy Manyara - odc. 23 |
|
|
Extra -
Podróże Afryka
|
|
piątek, 04 maja 2012 04:55 |
|
 
"Z Bagamojo jadę pod Kilimanjaro. Długa droga do Moshi, jadę pod Kilimanjaro. Niestety mimo, że jestem u stóp góry - nic nie widać. Jadę na safari, bo jak to by było przejechać całą Afrykę i nie widzieć afrykańskich zwierząt. Zwiedzam Manyara i Ngorongoro. Zwierzęta naprawdę są na wyciągnięcie ręki." |
|
Artyści z Bagamoyo - odc. 22 |
|
|
Extra -
Podróże Afryka
|
|
środa, 02 maja 2012 06:08 |
|
 
"Bagamojo mnie urzekło, taka Afryka jak tu już się kończy. Za chwilę znikną ostatnie łodzie, pobudują hotele dla Europejczyków. Zostałem tu kilka dni by poczuć klimat jeszcze resztek ciekawej Afryki. W Bagamoyo co drugi młody facet spotkany okazuje się artystą - malarzem, rzeźbiarzem, grajkiem na dziwnych instrumentach. Podoba mi się ta nazwa. Bagamoyo, nie jest to wioska, ani miasto po zabudowie, a raczej ruinach niemieckich dawniej solidnych domów. Wyczuwa się tu niesamowity klimat, nie na darmo jest na liście światowego dziedzictwa kultury UNESCO. Niech nikt sobie nie wyobraża, że tu jest jakaś uczelnia czy akademia sztuk pięknych. Nic z tego, gmachów nie ma, jest za to duża zadaszona wiata i kilkanaście zaadaptowanych w ruinach budynków pracowni - sklepiów z ogromną ilością obrazów, rzeźb, staroci z biedującymi artystami - naprawdę artystami o nieprzeciętnej zdolności. Oni nie muszą wkuwać wiedzy z opasłych książek - oni mają talent." |
|
Bagamoyo - odc. 21 |
|
|
Extra -
Podróże Afryka
|
|
wtorek, 24 kwietnia 2012 08:02 |
|
 
"Bagamoyo to dzisiaj mała miejscowość rybacka nad Oceanem. Za czasów kolonialnych pod panowaniem Niemców w ówczesnej Tanganice była stolicą administracji. Mój szlak znów styka się z miejscem gdzie był Dawid Livigstons - to tu po dziewięciu miesiącach wędrówki przez dziką Afrykę, dwóch czarnych nieodłącznych przyjaciół przyniosło zwłoki wielkiego podróżnika, by dalej przez Zanzibar przetransportować do Angli. Najwięcej czasu spędzam nad brzegiem, gdzie mogę przypatrywać się powrotom rybaków z połowów, smażeniu ryb. Jeszcze tylko tu można zobaczyć zanikającą Afrykę, połowy ryb na tradycyjnych łodziach drewnianych z trójkątnym żaglem - taka Afryka już się kończy." |
|
Zanzibar cz. 2 - odc. 20 |
|
|
Extra -
Podróże Afryka
|
|
poniedziałek, 16 kwietnia 2012 07:32 |
|
 
"Zanzibar to niezwykle interesujące miejsce. Godzinami spaceruję po labiryncie uliczek, bazarach rybnych. Wszędzie coś ciekawego, nie zraża mnie ogromna ulewa. Są to chwile, kiedy jest normalna temperatura. Po chwili już praży słońce. Jedzenie w ulicznych garkuchniach to prawdziwe doświadczenia dla mojego żołądka." |
|
Zanzibar - odc. 19 |
|
|
Extra -
Podróże Afryka
|
|
wtorek, 10 kwietnia 2012 08:46 |
|
 
"Tym razem garść informacji o moim zabezpieczeniu na malarię w podróży. Czekając na prom do Zanzibaru zwiedzam Dar es Salam. Potem na Zanzibar, wyspa i miasto na styku przenikających się kultur Afryki, Azji i Europy. Niegdyś prężny ośrodek handlu niewolnikami i przyprawami. Dziś większość powierzchni wyspy to uprawy niemal wszystkich przypraw jakie występują na świecie. Na bazarach sterty egzotycznych ryb, stragany z przyprawami, owocami, kalejdoskop zapachów... Chyba wszyscy tu handlują. Spacer po labiryncie wąskich uliczek to niesamowite przeżycia, aż dziwne, że to należy do Afryki..." |
|
Tanzania - odc. 18 |
|
|
Extra -
Podróże Afryka
|
|
poniedziałek, 02 kwietnia 2012 15:12 |
|
 
"Gdy pada deszcz ziemia niczym glina klei się do buta, trudno iść. Za chwilę sucho i zaraz w powietrzu czerwony kurz, to lateryt - ziemia czerwona. Taka jest Afryka. Nie zdążyłem na prom z Mpulungu do Kigali w Tanzani, przez co muszę jechać przez Mbala 200km do granicy w Nakonde. Długa dziesięciogodzinna jazda odkrytą ciężarówką. Po przekroczeniu granicy jadę przez Tanzanię, ogromny kraj, 3 razy większy od Polski do Dar es Salam na wybrzeżu Oceanu Indyjskiego. Po drodze piękne widoki, małe wioski. Potem dalej na południe nad granicę z Mozambikiem do Mikindani, by po kilku tygodniach znowu zaczerpnąć świeżego morskiego powietrza." |
|
Nad jeziorem Tanganika - odc. 17 |
|
|
Extra -
Podróże Afryka
|
|
środa, 28 marca 2012 09:32 |
|
 
"Po długiej uciążliwej podróży dotarłem nad południowy brzeg wielkiego jeziora Tanganika. Chciałem dalej popłynąć do Tanzani, jednak brak transportu zmusił mnie do zatrzymania się w Sumbu kilka dni. Stąd tylko można wydostać się łodzią. Zamieszkałem nad brzegiem, miejsce okazało się ciekawe, tak że nie mogłem się nudzić. Po czterech dniach mam łódź do Mpulungu, niestety zabrakło kilka godzin i nie zdążyłem na prom do Tanzani - ciąg dalszy w następnym odcinku..." |
|
Wszystkich Świętych w Mununga - odc. 16 |
|
|
Extra -
Podróże Afryka
|
|
poniedziałek, 19 marca 2012 18:52 |
|
 
"Munungu to mała miejscowość w pięknej okolicy rwących rzek z licznymi kataraktami i wodospadami na północy Zambii. Miejscowy chłopak prowadzi mnie daleko za wioskę na cmentarz. Jakże inny to dzień tu w Zambii, chyba nikt nie wie, że taki dzień poświęcony zmarłym jest świętem. O groby zmarłych dba się tylko kilka dni po pogrzebie o czym świadczą zarośnięte trawą kopczyki. Jakże inaczej ten dzień dziś wygląda w Polsce. Z Munungu dalej na pólnoc jadę do granicy z Tanzanią." |
|
Na wyspie Kilwa - odc. 15 |
|
|
Extra -
Podróże Afryka
|
|
czwartek, 15 marca 2012 12:19 |
|
 
"Płynę łodzią na wyspę Kilwa na jeziorze Mweru ,budzę zainteresowanie i zdziwienie ,przecież tam nie ma nic ciekawego... ,dla dyrektora szkoly to praca na wygnaniu,tak mi powiedział ,jedynym miejscem gdzie mogłem zamieszkać była szkolna klasa.Nie ma tu prądu ,nie ma tu żadnego pojazdu mechanicznego ,tylko kilka rowereów ,90 m od brzegu już granica z Demokratyczną Republiką Kongo,nawet sporo ludzi mówi po francusku w siedmiu biednych wioseczkach .Czas na wyspie spędzam wędrując ścieżkami po wyspie,objadam się rybami... Wszyscy niemal mieszkańcy żyją z połowów ryb ,dookoła suszą się na słońcu ryby małe i duże, rybacy naprawiają sieci,kobiety gotują szimę z kasawy,niesamowita egzotyka,ciężko to powiedziec, ale to z biedy taka...- egzotykana ,a za mną ,stale biega gromada dzieciaków,by tu się dostać nie planowałem wcześniej -zobaczyłem wyspę na mapie i tu przypłynąłem.Po trzech dniach wracam na stały ląd siedząc na workach z suszoną rybą.To była prawdziwa podróż." |
|
Nad jeziorem Mweru - odc. 14 |
|
|
Extra -
Podróże Afryka
|
|
środa, 07 marca 2012 08:37 |
|
 
"Strzał w dziesiątkę mimo wyczerpującej drogi. Z Samfya przyjechałem do Kashikishi, następne wielkie jezioro afrykańskiego rowu tektonicznego na pograniczu Demokratycznej Republiki Konga i Zambii. Jest tu pięknie, ludzie bardzo przyjaźni, objadam się rybami jak nigdy. Moim celem jest wyspa Kilwa, na którą trzeba płynąć małą łajbą kilka godzin po wielkim jeziorze." |
|