TV RELAX

Spółdzielnia Mieszkaniowa w Śremie       Kod qr

So18112017

. Imieniny obchodzą:  Aniela, Klaudyna, Roman     Dzisiaj jest:  322 dzień roku, do końca roku pozostało 43 dni

 

Reklama

Extra

Kilka dni na Kai Baser - odc. 10

Baser to górzysta wyspa z bujną tropikalną roślinnością, niestety monsun nie daje w pełni pokazać odległych widoków. Zrobiłem kilka pieszych wycieczek wzdłuż zachodniego brzegu, gdyż całe centrum wyspy jest niezamieszkałe. Wioseczki są w rożnej odległości od 1 km do 8km - dziennie robiłem ok. 17 km. Ludzie tu są tak zdziwieni Białasem jak gdyby to był kosmita - 60 % cię zaczepia, wołając: „Hello Mister", a na każde trzeba coś odpowiedzieć, stale ferajna dzieciaków za tobą."

Zobacz

Perły, muszle i kokosy - odc. 9

"Piękne widoki pocztówkowe, ciekawi i bardzo sympatyczni ludzie, jest bardzo gorąco i duszno tylko kokosowe mleko gasi najlepiej pragnienie. Kokosy, banany tu wszędzie jak u nas jabłka jesienią. We wtorek podjechałem na wyspę Dullach. To tylko przez most na plażę i wioski w północnej części wyspy. Tak samo cudowne widoki mórz południowych. Zamieszkałem w Tual w hoteliku za15 zł doba, jadam rożne dziwne rzeczy, ale gustuje w rybach, cały czas jestem zaczepiany,aż do znudzenia i pytany skąd jestem. Z angielskim tu cienko - juz wiem ilu tu nim włada, bo zaraz próbują nawiązać kontakt. W środę prawie cały dzień byłem zajęty perłami, które tu się hoduje na specjalnych siatkach przez 3 lata. Zwiedzałem fermę produkcyjną i jestem zafascynowany perłami, takie jak groch nie robią wrażenia, ale takie jak wiśnia to juz coś, kilka takich zachachmęciłem i zrobię biznes???!!! po powrocie do domu."

Zobacz

Tropikalne wyspy Kai - odc. 8

"Kei to malutkie wysepki, zobaczcie na dobrej mapce. Trafiłem w 10, na wyspach - co wiem, nie ma w tej chwili białasa oprócz mnie, dlatego mnie fotografują i teraz wiem jakie to odczucie, jak ja to robię nachalnie wszędzie. Kei to malutkie wysepki ok. 280!!! Palmy, wspaniali ludzie. Trzy lata temu Indonezja była inna, teraz na wyspach już świat inny. Kei jeszcze przetrwa jakiś czas bo to miejsce nie na szlakach, całkowicie bez zaplecza turystycznego. Dziś rano byłem na mszy, jest tu w większości wyznanie protestanckie i katolickie, muzułman jest mało ale meczetów z 10, jeden kościół protestancki i jeden katolicki."

Zobacz

Siedem dni na promie - odc. 7

Trwający tydzień rejs promem Kalimutu z Makasar do Tual (wyspy Kai). Azajtyckie promy kursujące często tylko dwa razy w miesiącu, nie mają żadnych ograniczeń jeżeli chodzi o ilość pasażerów. "Dopłynąłem po tygodniu statkiem Kelimutu z Makasar. Tu Internet satelitarny bardzo drogi więc więcej relacji po przyjeździe i na spotkaniach. Robię wiele zdjęć i mam już 6-tą godzinę filmu. Z Makasar płynąłem najpierw do Bau Bau, dalej Wanci, Ambon, Saumlaki na Tanimbar i dzisiaj jestem na Kei Islands."

Zobacz

Podróż na Moluki - odc. 6

"Dopłynąłem po tygodniu statkiem Kelimutu z Makasar. Tu Internet satelitarny bardzo drogi więc więcej relacji po przyjeździe i na spotkaniach. Robię wiele zdjęć i mam już 6-tą godzinę filmu. Z Makasar płynąłem najpierw do Bau Bau, dalej Wanci, Ambon, Saumlaki na Tanimbar i dzisiaj jestem na Kei Islands. Coś niebywałego, to wysepki na poludn. zach. od Papui, nie komercyjne czyli zero turystów. Będę tu wędrował brzegami tropikalnych plaż i jadł kolorowe ryby raf (jadłem godzinę temu), miód w gębie i tanio. Żeby nie było zbyt kolorowo to podróż była koszmarem, gorszym niż Sahel w Afryce. Statek przeładowany 200 procent i w dodatku wiała 7-ka na morzu Banda, mam to udokumentowane na filmie z mostka kapitańskiego."

Zobacz

Piękna Wyspa Sumbawa - odc. 4

"Sumbawa to wyspa duża o bardzo poszarpanych brzegach. Turyści ją traktują tylko jako tranzyt dalej na Floes - ja się zatrzymałem na 2 dni w Sumbawa Basar. Biały tu to ciekawostka i wszyscy się za tobą oglądają a dzieciaki biegają, jest się tu sympatycznie przyjmowanym. Wyspa już nie tak bujna zielenią, jest sucha, ale też bardzo urocza. Dzisiaj 20. 06. objechałem okoliczne wioski i plaże motocyklem z kierowcą, mogłem się z nim dogadać po angielsku, którego tu nie znają tak jak na Bali czy Lomboku. Połaziłem po polach z uprawami, orkę wykonuje się tu wołami. Obecnie jest po zbiorze ryżu, wykonuje się orki i zaraz ponownie się sadzi. Przechodząc obok jednego domostwa zostałem niemal siłą wciągnięty do środka. W ŚRODKU WIELE KOBIET PRZYGOTOWYWAŁO RÓŻNE POOTRAWY. Dalej mnie zaciągnięto na wyższą kondygnację i musiałem uczestniczyć w biesiadzie. Wokół było takie zbiegowisko, że byłem zażenowany."

Zobacz

Z Bali na Lombok - odc. 3

"Przedwczoraj rano 17. 06. wyjechałem do Pangangabi portu na wschodnim brzegu Bali skąd dalej popłynąłem na Lombok do Lembar to tylko1, 5 godz. promem. Z portu pojechałem do Mataram i zatrzymałem się w homestey Ayu- 4usa. Lombok to wyspa 80 na 80 km mało turystów piękne plaże, ludność to Sasakowie. Mataram głośne ruchliwe miasto z końskimi dokartami jako taksówki. Teraz na tych wyspach, troszkę na południe od równika, upały niewyobrażalne."

Zobacz

Wyspa Bali - odc. 2

"Bali zamieszkuje chyba 4 mil ludzi wyznania hindi wiec domostwa i budownictwo jak w Indiach Bramy rzeźby bóstw, kadzidełka, ornamentyka rodem z Indii. Ubud to miasteczko gdzie na każdej uliczce setki- bez przesady galerii warsztacików malarzy, rzeźbiarzy. Jest to ciekawe miasto bo w środku są normalne tarasowe uprawy ryżu i innych warzyw wszystko w otoczeniu bujnej zieleni. Ludzie przeuroczy, prawie każdy cię pozdrawia i się uśmiecha, o uprzejmości nie wspominam."

Zobacz

W kierunku mórz południowych - odc.1

13 czerwca 2008 roku Krzysztof Kryza wyruszył na swoją kolejna wyprawę. Tym razem celem jest Azja Południowo-Wschodnia. W pierwszym odcinku zobaczymy Bali - indonezyjską wyspę w archipelagu Małych Wysp Sundajskich. "W Kuta jestem o19:00 więc ciemno i nie ma już publicznego transportu, wiec znalazłem najtaniej spanie za 8usa. Bardzo skromnie i drogo,ale jest wentylator i mandi - to indonezyjska łazienka polewasz się wodą czerpakiem ze zbiornika oczywiście zimna.Pierwsze 2-3 czerpaki to szok, ale następne już OK, był tylko problem z wentylatorem bo było tylko jedno gniazdko a ja mam elektryczny odstraszacz. Wybrałem odstraszacz na komary bo ich sporo i dobrze działał, a ja tak zmęczony pospałem w dusznocie 40stopni aż do 7:30. Rano poszedłem szukać słynne z tragedii miejsce w którym w 2002r. od bomby zgineło ponad 200 ludzi głównie turystów. Na liście krajów wyczytałem też jedną dziewczynę z Polski."

Zobacz

Ogród miłosierdzia - odc. 5

"W Riung zanocowałem za 3 USA i na następny dzień zaplanowałem odwiedzić polskiego werbistę O. Czesława Osieckiego, który spędził 44 lata na Flores. Pojechałem motocyklem 16 km do Lengkosambi, gdzie wybudował kaplicę i tam pełni posługę. Pochodzi z Rataj, napisał 30 książek, pamiętniki i inne. Bałem się, że go nie zastanę, ale był. Wspaniały dzień - ma tam piękny ogród i mnóstwo zwierząt niczym ogrodnik - rolnik. Zamienił pustynny teren w uprawy. U niego pierwszy raz w życiu jadłem kota, złapał się w potrzask, nawet mi smakował i nie miałem uprzedzeń. Ciekawostką jest, że okolice Riung zamieszkuje ludność kilku wiosek (jest ich ok. 20) i każda rozmawia innym językiem, a teren wielkości naszych dwóch powiatów. Osiecki jest 44 lata na Flores."

Zobacz

Reklama